Region Małopolski i Solidarność w Philip Morris pomagają walczącej Ukrainie

Wyładowaną bagażówkę, która nazajutrz wyruszyła w kierunku wschodniej granicy, wypełniły artykuły spożywcze, sanitarne, chemii gospodarczej. Związkowcy chwalą też dobrą współpracę z siecią sprzedaży hurtowej Selgros w Krakowie, której pracownicy już wcześniej spakowali wszystkie produkty na paletach i sprawnie załadowali do samochodu bez konieczności ręcznego przenoszenia paczek i pakowania ich w pojeździe.
Jak mówili Jacek Łabędzki, przewodniczący Solidarności w Philip Morris, i Marcin Klimczyk, delegat Związku do Europejskiej Rady Zakładowej koncernu, jest to już kolejna taka akcja pomocy i prawdopodobnie nie ostatnia, gdyż wojna nie zapowiada się na krótkotrwałą i w warunkach zimowych ludność ukraińska będzie potrzebować jeszcze większej pomocy.
W podobnym tonie wypowiedział się Adam Lach, przewodniczący Zarządu Regionu Małopolskiego, który podkreślił, że współfinansowanie akcji kolegów z Zakładów Tytoniowych to tylko część pomocy Regionu dla Ukrainy, gdyż oprócz tego wspiera on także związkowy ośrodek w Jarnołtówku, który oddany został do zamieszkania uchodźcom z Ukrainy.
11. dzień głodówki w Solinie. "Gdyby nas posłuchano, ceny paliw byłyby jak przed wojną na Bliskim Wschodzie"

Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

Nauczyciele będą pracować po 12 godzin dziennie? Ostry sprzeciw Solidarności
"To kompromitacja państwa". Komisja Krajowa NSZZ "S" murem za Adamem Borowskim po decyzji sądu o osadzeniu go w zakładzie karnym
Alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko zakończyło operację


