"Żądała od uczniów wypowiedzi, stresując ich i strasząc". Afera z pracowniczką TVN w roli głównej

W liceum Katolickiego Stowarzyszenia Oświatowego im. św. Ojca Pio żaden maturzysta nie zdał egzaminu. Sprawą zainteresował się TVN. "Teraz, gdy dzieci chciały poprawić swoje wyniki, na chwilę przed rozpoczęciem testu do szkoły bez zgody dyrekcji wtargnęła pracowniczka TVN" - podaje portal tvp.info. Jest reakcja Rzecznika Praw Dziecka.
/ tvn / Wikipedia/TVN S.A. - tvn.pl

To się działo około godziny 8:40, czyli chwilę przed rozpoczęciem matury. Przygotowywałam niezbędne dokumenty, potem czekaliśmy z młodzieżą na egzamin. Rozmawialiśmy o ich przygotowaniach i emocjach. Nagle weszła do sekretariatu jakaś pani

– relacjonuje portalowi tvp.info wtorkowe wydarzenia Sylwia Leszczuk z katolickiego liceum w Tomaszowie Mazowieckim.

Pytała o kogoś z dyrekcji i mówiła, że chce przeprowadzić wywiad dla TVN. Powiedziałam, że jestem wicedyrektorem i teraz nie jest ani czas, ani miejsce na udzielanie wywiadów. Jest to czas szczególny, w którym zdający uczniowie powinni mieć ciszę, spokój oraz pełną koncentrację

– zaznacza.

Jest reakcja Rzecznika Praw Dziecka

Skandaliczne zachowanie pracowniczki TVN. Bez zgody dyrekcji wtargnęła do liceum Katolickiego Stowarzyszenia Oświatowego im. św. Ojca Pio w Tomaszowie Maz. tuż przed poprawką matury. Żądała od uczniów wypowiedzi, stresując ich i strasząc. Składam skargę do @KRRiT na przemoc TVN

- czytamy na Twitterze RPD Mikołaja Pawlaka.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe