„Pisowska szarańcza”. Wojciech Mann wspomina pracę w Trójce

Wojciech Mann wrócił wspomnieniami do pracy w Polskim Radiu. Oczywiście w jego wpisie na Facebooku nie zabrakło ataku na obecny rząd.
 „Pisowska szarańcza”. Wojciech Mann wspomina pracę w Trójce
/ zrzut ekranu z serwisu YouTube

Dziennikarz zakończył współpracę z Polskim Radiem w 2020 r.

Siedzę tak sobie przed ekranem i nie za bardzo inteligentnie gapię się na moją stronę FB. Nagle… wraca mi myślenie i skojarzenie, gdyż zauważam informację, że obserwuje mnie 333 tys. Internautów

– zaczął swój wpis Wojciech Mann.

„Pisowska szarańcza”

Jeszcze jakieś 3 (!) lata temu byłby to pretekst do numerologicznych rozważań bądź szukania tajemnych znaków. Wszakże wtedy trójka była dla mnie nie tylko cyfrą, ale i „Trójką”, czyli moim radiem. Jako że jednak pisowska szarańcza nie ominęła w swoim niszczycielskim pochodzie Myśliwieckiej, rozmyślania o znaczeniu trzech trójek straciły sens

– czytamy.

Pozostaje jednak duma z tego, że moje istnienie internetowe zauważa tak duża grupa Obserwatorów. Toż to przecież liczba niemal równa populacji Lublina, a nawet prawie Bydgoszczy! Powiem więcej – moglibyśmy poprosić Islandczyków, żeby wszyscy (wedle danych z 2020 roku jest ich 366 425) chociaż na trochę pojechali na wakacje poza wyspę, a my (czyli ja i Obserwujący) byśmy sobie tam odpoczęli. Obiecuję, że potem oddamy im ich kraj możliwie nie popsuty. Pomożecie?

– pisze Mann. 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe