B. działaczka Platformy: Dlaczego Tusk i Sikorski nie byli jeszcze na Ukrainie?

Aleksandra Wasilewska jest byłą działaczką Platformy Obywatelskiej, która musiała opuścić struktury po tym, jak skrytykowała kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na prezydenta. Teraz nawołuje do zadawania pytań o decydentów PO w kontekście Ukrainy.
Radosław Sikorski B. działaczka Platformy: Dlaczego Tusk i Sikorski nie byli jeszcze na Ukrainie?
Radosław Sikorski / Screen YT Platforma Obywatelska

Zadawajcie pytania, dlaczego Tusk i Sikorski nie byli jeszcze na Ukrainie, dlaczego nikt z nimi nie chce tam rozmawiać. Przypominajcie rady Sikorskiego, by Ukraińcy poddali się ruskim. Nasi czołowi frontmeni od PO nie mają pojęcia jak odpowiedzieć. Kręcą albo milczą.

(…)

Przejrzałam komentarze do poniższego tt. Pomijając przygłupie inwektywy, nikt nie podał żadnego sensownego wyjaśnienia. Tuska i Sikorskiego na Ukrainie nie chcą i nie bez powodu [pisownia oryginalna – przyp. red.]

– pisze Aleksandra Wasilewska.

 

Politycy Platformy

Rzeczywiście, politycy Platformy Obywatelskiej chwilami chcieliby uchodzić za „najbardziej antyrosyjskich” i „najbardziej proukraińskich”, chociaż to oni za rządów Donalda Tuska prowadzili politykę „resetu z Rosją” czy cedowali śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej na ręce Rosjan.

Jeżeli nie podpiszecie porozumienia, będziecie mieli stan wojenny i wojsko na ulicach. Wszyscy będziecie martwi

– krzyczał na Ukraińców w 2014 roku Radosław Sikorski.

Ja też to [wyjazd na Ukrainę] zaproponowałem chociażby Parlamentowi Europejskiemu, ale ja czekam na zgodę PE

– mówił w marcu Radosław Sikorski.

Najwyraźniej się jeszcze nie doczekał.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe