Poszukiwano go dwoma listami gończymi. Wpadł na randce z policjantką

Zgubiła go słabość do kobiet. 30-latek, który ukrywał się przez dwa lata i był poszukiwany dwoma listami gończymi, w końcu został złapany, ponieważ umówił się na randkę z policjantką.
Kajdanki / zdjęcie poglądowe Poszukiwano go dwoma listami gończymi. Wpadł na randce z policjantką
Kajdanki / zdjęcie poglądowe / Pixabay License


Mężczyzna nie stawił się na czas w areszcie, gdzie miał odbyć półroczną karę za złamanie zakazu sądowego.

30-latek ukrywał się przed służbami przez dwa lata i podróżował po całej Polsce. Przy okazji uwodził mnóstwo kobiet, mówiąc im, że pracuje w Niemczech, ale nie posiada konta w banku.

Prosił je o pomoc i udostępnianie kont, tak by mógł lokować na nich pieniądze z oszustw. Jedna z kobiet, mieszkanka Skarżyska-Kamiennej, zgłosiła się na policję, mówiąc, że na jej konto wpłynęła spora kwota pieniędzy.

– 30-latek oferował w sieci sprzedaż m.in. samochodów, maszyn rolniczych i budowlanych. Osoby zainteresowane kupnem wpłacały zaliczki, a towaru nie otrzymywały – przekazała policja.

Wpadł na randce z policjantką

Oszust został złapany dopiero wówczas, gdy umówił się z policjantką. Poznał ją za pośrednictwem mediów społecznościowych, nie wiedząc, w jakie problemy się pakuje. Kobieta po pewnym czasie zorientowała się, że chodzi o poszukiwanego, więc odpowiedziała na kontakt. W czasie randki dokonała jego zatrzymania.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe