Afera wokół Hardkorowego Koksa. Kanał Sportowy podjął radykalne kroki

Hardkorowy Koksu – czyli Robert Burneika ma poważne problemy? Na pewno sprawa, która wypłynęła w ostatnich dniach może wpłynąć na postrzeganie celebryty przez, niektórych fascynatów sportów siłowych. O co dokładnie chodzi?
/ YouTube/Screen/Robert Burneika

Robert Burneika kojarzy się przede wszystkim jako osoba, która nabrała popularności za sprawą swojej nietuzinkowej muskulatury. Hardkorowy Koksu zasłynął także z dwóch innych rzeczy – jedzenia dużych "stejków" oraz powiedzenia "nie ma lipy".

W mediach Burneika pojawia się od dawna. To sprawiło, że stał się również zawodnikiem mieszanych sztuk walki. Na fali tak wielkiej popularności kulturysta postanowił prowadzić biznesy, które zareklamował swoim wizerunkiem. Jednym z nich był sklep, gdzie można było zakupić specyfiki dla osób uprawiających sport.

Robert Burneika i zakazane produkty w sklepie "Hardkorowego Koksa"

Jednak w ostatnich dniach wokół tego interesu Roberta Burneiki zrobiło się wyjątkowo głośno. Afera nabrała rozgłosu po telefonie do programu w Kanale Sportowym. Widz korzystając z okazji zapytał Hardkorowego Koksa o to, dlaczego w swoim sklepie internetowym sprzedaje produkty, które w Polsce są zakazane.

W kontrze Robert Burneika w mocnych słowach zwrócił się do dzwoniącego i następnie podkreślił, że spółka jest zarejestrowana w Anglii, a tam można handlować tymi specyfikami. Koksu miał także zagrozić mężczyźnie pozwem.

Kanał Sportowy i współpraca z Burneiką

Niedługo potem w serwisie YouTubie został opublikowany film pt. "Jak Hardkorowy Koksu i Kanał Sportowy sprzedaje/promują zakazane i szkodliwe substancje?". Nagranie zyskało sporą popularność. Jego realizatorzy pokazują, gdzie i kiedy kulturysta promował zakazane w Polsce specyfiki.

Wkrótce do tej sprawy odniósł się Kanał Sportowy, który poinformował o usunięciu nagrań z Burneiką i zakończeniu z nim współpracy.


 

POLECANE
Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO z ostatniej chwili
Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO

– NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO – powiedział w niedzielę prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do obaw o przyszłość sojuszu w przypadku zajęcia Grenlandii przez USA. Trump podkreślił, że nie jest zainteresowany żadnymi innymi rozwiązaniami poza przejęciem wyspy na własność.

Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

REKLAMA

Afera wokół Hardkorowego Koksa. Kanał Sportowy podjął radykalne kroki

Hardkorowy Koksu – czyli Robert Burneika ma poważne problemy? Na pewno sprawa, która wypłynęła w ostatnich dniach może wpłynąć na postrzeganie celebryty przez, niektórych fascynatów sportów siłowych. O co dokładnie chodzi?
/ YouTube/Screen/Robert Burneika

Robert Burneika kojarzy się przede wszystkim jako osoba, która nabrała popularności za sprawą swojej nietuzinkowej muskulatury. Hardkorowy Koksu zasłynął także z dwóch innych rzeczy – jedzenia dużych "stejków" oraz powiedzenia "nie ma lipy".

W mediach Burneika pojawia się od dawna. To sprawiło, że stał się również zawodnikiem mieszanych sztuk walki. Na fali tak wielkiej popularności kulturysta postanowił prowadzić biznesy, które zareklamował swoim wizerunkiem. Jednym z nich był sklep, gdzie można było zakupić specyfiki dla osób uprawiających sport.

Robert Burneika i zakazane produkty w sklepie "Hardkorowego Koksa"

Jednak w ostatnich dniach wokół tego interesu Roberta Burneiki zrobiło się wyjątkowo głośno. Afera nabrała rozgłosu po telefonie do programu w Kanale Sportowym. Widz korzystając z okazji zapytał Hardkorowego Koksa o to, dlaczego w swoim sklepie internetowym sprzedaje produkty, które w Polsce są zakazane.

W kontrze Robert Burneika w mocnych słowach zwrócił się do dzwoniącego i następnie podkreślił, że spółka jest zarejestrowana w Anglii, a tam można handlować tymi specyfikami. Koksu miał także zagrozić mężczyźnie pozwem.

Kanał Sportowy i współpraca z Burneiką

Niedługo potem w serwisie YouTubie został opublikowany film pt. "Jak Hardkorowy Koksu i Kanał Sportowy sprzedaje/promują zakazane i szkodliwe substancje?". Nagranie zyskało sporą popularność. Jego realizatorzy pokazują, gdzie i kiedy kulturysta promował zakazane w Polsce specyfiki.

Wkrótce do tej sprawy odniósł się Kanał Sportowy, który poinformował o usunięciu nagrań z Burneiką i zakończeniu z nim współpracy.



 

Polecane