Szukaj
Konto

„Były gratisem od szefa kuchni”. Sikorski tłumaczy się z ośmiorniczek

25.08.2022 19:53
Radosław Sikorski
Źródło: fot. Flickr / Karl-Heinz Wedhorn / Public Domain Mark 1.0
Komentarzy: 0
Przypominam także iż prorokowałem, że jeszcze zatęsknimy za czasami i standardami, w których zbrodnią stanu ministrów była konsumpcja ośmiorniczek – pisze na Twitterze Radosław Sikorski.

Niedawno media informowały o ślubie wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Norberta Kaczmarczyka z Solidarnej Polski. Na weselu było ponad 500 gości, w tym m.in. minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Na imprezie wystąpił zespół disco-polo Bayer Full.

Szeroko opisywany przez media był także prezent dla młodej pary w postaci ciągnika marki John Deere za 1,5 mln złotych. Zdjęcia z przekazania maszyny podczas uroczystości weselnej dystrybutor urządzenia opublikował na swoim profilu na Facebooku.

Do całej sprawy odniósł się w końcu za pośrednictwem mediów społecznościowych sam Kaczmarczyk, który stwierdził, że ciągnik należy do jego brata, a on przekazał mu go jedynie w użytkowanie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wiceminister dostał w prezencie ciągnik warty 1,5 mln zł. Polityk wydał oświadczenie

Sikorski tłumaczy się z ośmiorniczek

Do fragmentu opublikowanego przez wiceministra rolnictwa w mediach społecznościowych odniósł się były szef MSZ Radosław Sikorski, jeden z "bohaterów" afery taśmowej. Jak stwierdził europoseł, słynne ośmiorniczki, które politycy PO jedli w restauracji Sowa i Przyjaciele miały nie obciążyć kieszeni podatników.

"Uprzejmie przypominam, że słynne ośmiorniczki, które ku naszej zgubie wpałaszowaliśmy z panem wicepremierem @janrostowski, po jednej każdy, nie kosztowały 1,5 miliona złotych lecz były gratisem od szefa kuchni" - napisał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.08.2022 19:53
Źródło: Twitter