USA: Ważne zwycięstwo Trumpa w sądzie. Służby muszą ujawnić dokumenty
Sąd nakazał ujawnić ujawnić dokument prokuratury
Dokument, o jaki chodzi, to liczące dziesiątki stron oświadczenie śledczych, w którym uzasadniają konieczność dokonania rewizji, podsumowując dotychczasowe wyniki dochodzenia i zeznania świadków. Prokuratura była przeciwna ujawnieniu dokumentu, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego i ochrony świadków.
W efekcie decyzji sędziego Bruce'a Reinholta, dokument zostanie zmodyfikowany tak, by ukryć wrażliwe informacje. Prokuratura dostała czas na opublikowanie oświadczenia do piątku.
Z opublikowanych dotychczas dokumentów, dotyczących śledztwa i rewizji w Mar-a-Lago, wiadomo, że prokuratura podejrzewa Trumpa o "umyślne zatrzymanie informacji dotyczących obrony narodowej", ukrywanie lub usunięcie państwowych dokumentów i utrudnianie śledztwa.
Opublikowana korespondencja między prawnikami byłego prezydenta i Administracją Archiwów Narodowych (NARA) sugeruje, że władze przez wiele miesięcy starały się o odzyskanie od Trumpa dokumentów zabranych z Białego Domu, a przed rewizją dwukrotnie odebrały część, lecz nie wszystkie dokumenty.
Według NARA, wśród ponad 700 stron przetrzymywanych przez byłego prezydenta aktów miały być te objęte najwyższą klauzulą tajności, w tym te należące do "programów specjalnego dostępu" (Special Access Program), będące wśród najściślej strzeżonych tajemnic.
Protokół zarekwirowanych podczas rewizji rzeczy wymienia 26 pudełek, w tym 11 zestawów dokumentów oznaczonych jako "poufne", "tajne" i "ściśle tajne", a także "informacje na temat prezydenta Francji".
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Trump vs. Iran. W tym szaleństwie jest metoda

Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon

USA użyją broni jądrowej przeciw Iranowi? Jest stanowisko Białego Domu

Trump grozi Iranowi. Jest reakcja Teheranu

Trump do Iranu: Cała cywilizacja zginie dziś w nocy
