[WIDEO] „Przyjechałem na Białoruś, ponieważ jestem prześladowany z powodów politycznych”. Jest nagranie z „nowym Emilem Czeczko”

„Powoli robi się z tego trend. Już trzeci Polak, który w tym roku uciekł na Białoruś. Tym razem jest to sekretarz generalny Braterstwa Polsko-Rosyjskiego Michał Miśtal. W sumie tyle, piszę głównie z kronikarskiego obowiązku” – informuje na Twitterze białoruski dziennikarz opozycyjny Tadeusz Giczan. Do mediów społecznościowych trafiło nagranie z mężczyzną, który twierdzi, że uciekł z Polski na Białoruś z powodu prześladowań politycznych.
 [WIDEO] „Przyjechałem na Białoruś, ponieważ jestem prześladowany z powodów politycznych”. Jest nagranie z „nowym Emilem Czeczko”
/ screen video Twitter

W połowie sierpnia Białoruski Komitet Graniczny poinformował o Polaku, który na polsko-białoruskiej granicy zgłosił się z prośbą o nadanie statusu uchodźcy. Miał to zrobić „z obawy o życie i zdrowie”.
 

Obywatelowi Polski zezwolono na przekroczenie granicy i zalecono wystąpienie do MSW o uzyskanie odpowiedniego statusu 

– poinformowała służba prasowa Państwowego Komitetu Granicznego, na którą powołuje się Biełsat. Nie podano jednak danych Polaka.

Czytaj więcej: Nowy Emil Czeczko? Kolejny Polak „schronił” się na Białorusi

Kolejny Polak uciekł na Białoruś

Tymczasem do sieci społecznościowych trafiło nagranie z mężczyzną, który w języku polskim przedstawia się i informuje, że przyjechał na teren Białorusi, ponieważ w Polsce jest prześladowany z powodów politycznych. Więcej informacji na jego temat zdradził białoruski dziennikarz opozycyjny Tadeusz Giczan.

„Powoli robi się z tego trend. Już trzeci Polak, który w tym roku uciekł na Białoruś. Tym razem jest to sekretarz generalny Braterstwa Polsko-Rosyjskiego Michał Miśtal. W sumie tyle, piszę głównie z kronikarskiego obowiązku” – poinformował Tadeusz Giczan.

„Jestem prześladowany z powodów politycznych”

– Nazywam się Michał Misztal, przyjechałem na teren republiki Białoruś, ponieważ jestem prześladowany z powodów politycznych. Nie zgadzam się z retoryką obecnego rządu, nie zgadzam się z retoryką opozycji, dlatego przyjechałem na teren Białorusi – mówi mężczyzna na nagraniu.

– Jestem prześladowany. Skontaktowałem się z organizacją na Białorusi, ponieważ chcę powiedzieć o tym, w jaki sposób są prześladowane w Polsce osoby o odmiennych poglądach politycznych – mówi „nowy Emil Czeczko”. 

 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe