Szukaj
Konto

„Zmasowany, pełen nienawiści hejt oparty na kłamstwie”. Minister Czarnek broni prof. Roszkowskiego i podręcznika HiT

26.08.2022 10:45
Szef MEiN Przemysław Czarnek
Źródło: PAP/Piotr Nowak
Komentarzy: 0
Szef MEiN Przemysław Czarnek rozmawiał z Polską Agencją Prasową i przyznał, że spodziewał się krytyki podręcznika „tak zasłużonego autora, jak Wojciech Roszkowski”, jednak nie na taką skalę. Podsumował, że jest to „zmasowany, pełen nienawiści hejt oparty na kłamstwie”.

- To jest wojna kulturowa. Nie ludzi, ale tych, którzy rozkręcili hejt na ten temat. Miałem na konferencji prasowej bezczelne pytanie dziennikarza TVN24, w jakim trybie usuniemy fragment o hodowaniu ludzi z podręcznika. Otóż w jak najszybszym - nie przebierał w słowach minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Szef MEiN wypowiedział się również o powodach usunięcia fragmentu książki:

- Usuniemy fragment jak najszybciej po to, aby TVN24, w ślad za Donaldem Tuskiem i Platformą Obywatelską nie wykorzystywali dzieci poczętych in vitro do hejtu przeciwko profesorowi Roszkowskiemu, bo nie o tym on tam pisał. On tam napisał o rzeczach niezwykle ważnych - czyli o zmianach obyczajowych i kulturowych, które tak naprawdę stanowią kres naszej cywilizacji - łacińskiej i chrześcijańskiej - dodawał minister, stając w obronie profesora Roszkowskiego.

- Gdybyście państwo, dziennikarze, zechcieli przeanalizować wszystkie podręczniki do historii i powynajdywać w nich różne "kwiateczki", to by było fajnie. Ale nie, wszyscy się rzucili na biednego profesora Roszkowskiego, który ma po prostu własny pogląd na ten temat - mówił Czarnek, przyznając, że to, co się aktualnie dzieje, jest "wojną kulturową, w pełnym tego słowa znaczeniu".

Dodał, że ci, którzy mówią dzisiaj o demokracji, a w rzeczywistości nie uznają pojęcia takiego jak wolność, będą w przyszłości ponosić konsekwencje swojego zachowania.

- Wszyscy ci ubecy, potomkowie ubeków, resortowe dzieci rozsiane po rozmaitych stacjach telewizyjnych, postkomuniści, którzy się uwłaszczyli na polskim majątku narodowym po 1989 roku, w ogóle nie chcą mówić o najnowszej historii, bo to nie jest dla nich powód do dumy, mówiąc najdelikatniej. Wszystko, co nie jest lewicowe bądź lewackie, absolutnie nie powinno mieć miejsca w przestrzeni publicznej, bo oni się na to nie zgadzają w ramach swojej tzw. tolerancji. Tak, spodziewam się, że to dopiero będzie niebywały krzyk - ocenił minister Czarnek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.08.2022 10:45
Źródło: PAP / forsal.pl / radiozet.pl