Rosyjska agentka w dowództwie NATO. Szokujące informacje „La Repubblica”

„Rosyjska agentka w NATO we Włoszech” – takim tytułem rzymski dziennik „La Repubblica” opatrzył w piątek artykuł na temat szpiegowskiej operacji Moskwy. Jak zaznacza gazeta, „agentka wywiadu wojskowego krążyła przez 10 lat między Rzymem a Neapolem, przenikając do dowództwa atlantyckiego oraz amerykańskiego” i weszła w relacje z dziesiątkami oficerów.
Kwatera Główna NATO w Brukseli, zdjęcie poglądowe Rosyjska agentka w dowództwie NATO. Szokujące informacje „La Repubblica”
Kwatera Główna NATO w Brukseli, zdjęcie poglądowe / Wikipedia - domena publiczna

Agentka rosyjskich służb spenetrowała NATO

„A potem odleciała do Moskwy” - opisuje włoska gazeta historię Adeli, czyli Marii Adeli Kuhfeldt. To rosyjska szpieg Olga Kołobowa.

„La Repubblica” pisze: „Uroczysta kolacja w kwaterze głównej NATO w Neapolu zgromadziła przy stołach wszystkich najważniejszych oficerów w towarzystwie małżonek oraz szacownych gości. Na początku dowódca poprosił o ciszę i zawołał: +Wznieśmy toast za Sojusz Atlantycki+”.

„Nie mógł sobie wyobrazić, że razem z nim kieliszek wzniosła agentka rosyjskich służb specjalnych, młoda uśmiechnięta kobieta w wieczorowej sukni: protagonistka najbardziej spektakularnej operacji szpiegowskiej, przeprowadzonej przez Moskwę w naszym kraju”- dodaje gazeta.

Artykuł jest rezultatem trwającego 10 miesięcy śledztwa rzymskiej gazety, a także portalu śledczego Bellingcat, „Der Spiegel” i „Insider”.

Zdołała przeniknąć do personelu bazy NATO i VI floty USA

Grupa dziennikarzy zrekonstruowała tajną misję 30-latki, urodzonej w Peru córki Niemca. Kobieta, jak ustalili, zdołała przeniknąć do personelu bazy NATO i VI floty USA. Do Włoch wjechała z rosyjskim paszportem, który „należy do tej samej serii specjalnej wykorzystywanej przez GRU, czyli wywiad wojskowy na rozkazach Kremla” - podkreślono.

Dziennikarze nie zdołali ustalić, jakie informacje zebrała agentka i czy udało jej się zainfekować wirusem informatycznym telefony i komputery swoich przyjaciół.

Według reporterów śledczych pewne jest natomiast to, że kobieta nawiązała kontakt z ważnymi osobistościami z NATO i amerykańskiej Marynarki Wojennej.

„Żaden rosyjski agent nie zdołał do tej pory spenetrować tak głęboko kierownictwo Sojuszu Północnoatlantyckiego” - twierdzi włoska gazeta.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe