"Niemcy stając po stronie Rosji, naruszają jeśli nie literę, to na pewno ducha Traktatu Waszyngtońskiego"

Jacek Saryusz-Wolski polski ekonomista i europeista opublikował post na Twitterze, w którym skomentował postawę Niemiec ws. dostawy broni dla Ukrainy. "Niemcy stając de facto po stronie Rosji i odmawiając dostaw broni dla Ukrainy lub je pozorując, odmawiają pośrednio pomocy sojusznikowi z NATO - Polsce i zwiększają jej zagrożenie potencjalną rosyjską agresją. Jeśli nie naruszają litery Traktatu Waszyngtońskiego, to na pewno ducha" - czytamy.
Kanclerz Scholz
Kanclerz Scholz / Flickr.com/Public domain

Jacek Saryusz-Wolski w swoim wpisie zarzucił Niemcom, że wciąż opowiadają się po stronie Rosji, a wskazuje na to opieszałe zachowanie rządu. 

Niemiecki kanclerz wiele razy składał Ukrainie oficjalną obietnicę dostarczenia broni. Ostatnią, chociażby na początku czerwca. Ukraińscy dyplomaci wiele razy apelowali do rządu federalnego o większe ilości cięzkiego uzbrojenia.

Ukrainie zależy na wsparciu m.in. jeżeli chodzi o samobieżne haubicoarmaty typu Panzerhaubitze 2000, czy wyrzutnie rakiet Mars II. Kijów apelował ponadto o zgodę na zakup czołgów oraz transporterów opancerzonych.

Sprzęt wojskowy zużywa się na wojnie, dlatego tak bardzo Ukrainie zależy na dostawach z wszelkich źródeł. Od początku wybuchu konfliktu Niemcy są jednak bardzo powściągliwe we wspieraniu tego kraju.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe