WROCŁAW CZYLI JAK STRACIĆ ABY ZYSKAĆ...

WROCŁAW CZYLI JAK STRACIĆ ABY ZYSKAĆ...

Pisanie felietonu dzień przed jednym z najważniejszych Grand Prix w tym roku – we Wrocławiu - jest zadaniem ryzykownym. Chyba że nie napiszę ani słowa o żużlu...
Czy Bartek Zmarzlik zrobi kolejny krok w kierunku swojego trzeciego tytułu mistrza świata ? Czy Patryk Dudek będzie kontynuował jazdę po drugi w swojej karierze medal GP - IMŚ ? Czy wreszcie Maciek Janowski przełamie się u siebie, na „swoim” Stadionie Olimpijskim i zwiększy szanse na swoje pierwsze podium w końcowej klasyfikacji GP? Na te pytania odpowiedzi poznamy już w sobotę wieczorem. Na razie zostaje nam trzymać kciuki oraz cieszyć się z faktu, że we Wrocławiu obejrzymy także GP-3, a więc mistrzostwa świata najmłodszych jeźdźców. Gdyby to była siatkówka określilibyśmy ich mianem „kadetów” albo bardziej współcześnie „juniorów młodszych”. Ale to jest żużel, a więc mamy GP-3. Skądinąd Wrocław w przyszłym roku nie będzie już organizatorem Grand Prix, kończy się nam -"nam", bo przecież, utożsamiam się klubem, którego w latach 1997 - 2005, a więc przed osiem lat byłem wiceprezesem, prezesem, a potem znowu wiceprezesem – ale Wrocław, jak to Wrocław ,spadnie  na cztery łapy. W miejsce GP będzie coś… znacznie ważniejszego! Turniejów GP jest bowiem rocznie z „dychę”, a to co zorganizuje Wrocław jest tylko raz i to wraca do kalendarza speedwaya po wielu latach.
Już chyba wiadomo: chodzi o drużynowe mistrzostwa świata, które gdy znikały z globalnej agendy „czarnego sportu” nazywały się – zresztą od początku XXI wieku - Drużynowym Pucharem Świata. A teraz, po latach nieobecności: DPŚ Redivivus! Jest w tym jakiś chichot historii, bo przecież „drużynówka”, seryjnie wygrywana przez Biało-Czerwonych, została zastąpiona formułą Speedway of Nations–a pierwszy SoN odbył się właśnie na „Olimpijskim”, w stolicy Dolnego Śląska.
Zatem DPŚ we Wrocławiu umarł, ale po latach w tymże Wrocławiu zostanie w 2023 roku wskrzeszony. Można rzec "Resurrection"!

Tym razem jednak FIM postanowił – wreszcie słusznie - że nowy DPŚ nie zastąpi SoN, tak jak kiedyś SoN wyeliminował DPŚ. Będą rozgrywane oba. I dobrze, bo przecież DPŚ to klasyczne drużynowe mistrzostwa świata, a SoN to de facto powrót do nieobecnych przez dekady mistrzostw świata par. MŚ par ,w których to zresztą Polacy świecili w latach 1960-tych i 1070-tych wielkie sukcesy, wyprzedzające nasze medale w IMŚ (w tym jedyny złoty medal IMŚ przed erą Tomasza Golloba czyli złoto Jurka Szczakiela w 1973 roku).
Konkluzja : w te sobotę we Wrocławiu „będzie się działo” - ale za rok, to już ho, ho...

•    Tekst ukazał się na portalu po-bandzie.com.pl (26.08.2022)


 

POLECANE
Przejechał dziecko, kierowca nie żyje. Tragedia na Podkarpaciu pilne
Przejechał dziecko, kierowca nie żyje. Tragedia na Podkarpaciu

Niedzielny poranek w niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu zamienił się w dramat. Zasłabnięcie starszego kierowcy doprowadziło do wypadku, w którym zginął 82-latek, a ciężko ranne zostało sześcioletnie dziecko.

Trump zaapelował do władz Kuby: Lepiej, byście zawarli układ z ostatniej chwili
Trump zaapelował do władz Kuby: Lepiej, byście zawarli układ

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł w niedzielę władze Kuby, że nie będą już otrzymywać pieniędzy i ropy naftowej z Wenezueli, jak było to przez ostatnie lata, i zasugerował im zawarcie układu z nim, zanim będzie za późno.

Był autorem pseudonaukowych bestsellerów. Erich von Däniken nie żyje z ostatniej chwili
Był autorem pseudonaukowych bestsellerów. Erich von Däniken nie żyje

Przez lata przekonywał, że rozwój ludzkich cywilizacji nie był dziełem przypadku. Szwajcarski pisarz, który zdobył międzynarodową sławę teoriami o ingerencji istot pozaziemskich w dzieje świata, zmarł po dekadach obecności w globalnej debacie.

Trela zaatakował uczestników pielgrzymki kibiców. Nazwał ich bandytami z ostatniej chwili
Trela zaatakował uczestników pielgrzymki kibiców. Nazwał ich "bandytami"

Poseł Lewicy Tomasz Trela zaatakował na antenie Radia ZET uczestników pielgrzymki kibiców, która odbyła się w sobotę. Polityk nazwał ich "kibolami" i "bandytami".

Rolnik rozlał gnojówkę pod domem ministra. Grozi mu 5 lat więzienia z ostatniej chwili
Rolnik rozlał gnojówkę pod domem ministra. Grozi mu 5 lat więzienia

Po piątkowych protestach rolników przeciwko umowie UE z Mercosur doszło do incydentu w pobliżu domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Zatrzymany rolnik usłyszał poważne zarzuty, za które grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego

Utrudnienia występują na A1 w kierunku Łodzi po wypadku w Czerniewicach koło Włocławka, gdzie auto dostawcze uderzyło w bariery. Kierowcy mogą się spodziewać spowolnień w ruchu w tym miejscu przez około dwie godziny. Warunki drogowe są trudne.

Protesty w Iranie. Pełzający upadek reżimu ajatollahów tylko u nas
Protesty w Iranie. Pełzający upadek reżimu ajatollahów

I hop siup.. Komentatorka przeskakuje z Caracas do Teheranu. Oczywiście w przenośni bo w rzeczywistości nie znajdują sie przecież w obydwu stolicach. Niemniej choć amerykańskie służby porwały prezydenta Maduro zaledwie tydzień temu, okazuje się że nie tylko w Wenezueli nastąpić może zmiana.

Ogromne złoża na Bałtyku. Nie ma cienia wątpliwości z ostatniej chwili
Ogromne złoża na Bałtyku. "Nie ma cienia wątpliwości"

Nowo odkryte złoże ropy i gazu – Wolin East – znajduje się na Bałtyku, ok. 6 km od Świnoujścia. To jedno z największych odkryć w Europie w ostatniej dekadzie. – Gdybyśmy mogli rozpocząć wydobycie, moglibyśmy podwoić, a nawet potroić dzienną produkcję ropy w Polsce – mówi przedstawiciel firmy CEP Dariusz Sobczyński.

Andrzej Duda otworzył Slalom Maraton w Zakopanem pod patronatem prezydenta Nawrockiego z ostatniej chwili
Andrzej Duda otworzył Slalom Maraton w Zakopanem pod patronatem prezydenta Nawrockiego

Dwunastogodzinny Slalom Maraton w Zakopanem łączy sportową rywalizację z pomocą młodym sportowcom z niepełnosprawnościami. Wydarzenie odbywa się pod honorowym patronatem prezydenta Karola Nawrockiego, a otwarcia zawodów dokonał były prezydent Andrzej Duda.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

7 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią i ponad 60 tys. skontrolowanych osób – to bilans tygodnia Straży Granicznej i MSWiA.

REKLAMA

WROCŁAW CZYLI JAK STRACIĆ ABY ZYSKAĆ...

WROCŁAW CZYLI JAK STRACIĆ ABY ZYSKAĆ...

Pisanie felietonu dzień przed jednym z najważniejszych Grand Prix w tym roku – we Wrocławiu - jest zadaniem ryzykownym. Chyba że nie napiszę ani słowa o żużlu...
Czy Bartek Zmarzlik zrobi kolejny krok w kierunku swojego trzeciego tytułu mistrza świata ? Czy Patryk Dudek będzie kontynuował jazdę po drugi w swojej karierze medal GP - IMŚ ? Czy wreszcie Maciek Janowski przełamie się u siebie, na „swoim” Stadionie Olimpijskim i zwiększy szanse na swoje pierwsze podium w końcowej klasyfikacji GP? Na te pytania odpowiedzi poznamy już w sobotę wieczorem. Na razie zostaje nam trzymać kciuki oraz cieszyć się z faktu, że we Wrocławiu obejrzymy także GP-3, a więc mistrzostwa świata najmłodszych jeźdźców. Gdyby to była siatkówka określilibyśmy ich mianem „kadetów” albo bardziej współcześnie „juniorów młodszych”. Ale to jest żużel, a więc mamy GP-3. Skądinąd Wrocław w przyszłym roku nie będzie już organizatorem Grand Prix, kończy się nam -"nam", bo przecież, utożsamiam się klubem, którego w latach 1997 - 2005, a więc przed osiem lat byłem wiceprezesem, prezesem, a potem znowu wiceprezesem – ale Wrocław, jak to Wrocław ,spadnie  na cztery łapy. W miejsce GP będzie coś… znacznie ważniejszego! Turniejów GP jest bowiem rocznie z „dychę”, a to co zorganizuje Wrocław jest tylko raz i to wraca do kalendarza speedwaya po wielu latach.
Już chyba wiadomo: chodzi o drużynowe mistrzostwa świata, które gdy znikały z globalnej agendy „czarnego sportu” nazywały się – zresztą od początku XXI wieku - Drużynowym Pucharem Świata. A teraz, po latach nieobecności: DPŚ Redivivus! Jest w tym jakiś chichot historii, bo przecież „drużynówka”, seryjnie wygrywana przez Biało-Czerwonych, została zastąpiona formułą Speedway of Nations–a pierwszy SoN odbył się właśnie na „Olimpijskim”, w stolicy Dolnego Śląska.
Zatem DPŚ we Wrocławiu umarł, ale po latach w tymże Wrocławiu zostanie w 2023 roku wskrzeszony. Można rzec "Resurrection"!

Tym razem jednak FIM postanowił – wreszcie słusznie - że nowy DPŚ nie zastąpi SoN, tak jak kiedyś SoN wyeliminował DPŚ. Będą rozgrywane oba. I dobrze, bo przecież DPŚ to klasyczne drużynowe mistrzostwa świata, a SoN to de facto powrót do nieobecnych przez dekady mistrzostw świata par. MŚ par ,w których to zresztą Polacy świecili w latach 1960-tych i 1070-tych wielkie sukcesy, wyprzedzające nasze medale w IMŚ (w tym jedyny złoty medal IMŚ przed erą Tomasza Golloba czyli złoto Jurka Szczakiela w 1973 roku).
Konkluzja : w te sobotę we Wrocławiu „będzie się działo” - ale za rok, to już ho, ho...

•    Tekst ukazał się na portalu po-bandzie.com.pl (26.08.2022)



 

Polecane