Co z aborcją? Kosiniak-Kamysz wskazał „rozwiązanie”

– Trzeba przywrócić kompromis aborcyjny i wrócić do stanu prawnego sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego – powiedział w środę lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Opowiedział się także za przeprowadzeniem referendum w tej sprawie – „bo Polacy mają różne poglądy”.
/ Screen/YouTube/Władysław Kosiniak-Kamysz

W środę w programie "Poranek Siódma - 9" lider ludowców podkreślił, że decyzja TK z października 2020 roku była "błędna i niepotrzebna". "Dlatego w pierwszej kolejności trzeba przywrócić kompromis i wrócić do tego, co było przed orzeczeniem" - oświadczył lider ludowców. Ponadto dodał, że jest zwolennikiem przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Przekonywał, że należy zapytać obywateli o ich zdanie w tej sprawie, ponieważ Polacy mają różne poglądy.

O tym, że jest zwolennikiem powrotu do stanu prawnego sprzed wyroku TK z października 2020 roku (gdy dopuszczalne było przerywanie ciąży także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu) Kosiniak-Kamysz mówił również w poniedziałek na Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie. Mówiąc o referendum w tej sprawie, zaznaczył: "Mądrzejsze jest czasem zapytać szerszego grona, niż zdawać się na głos 460 posłów, w tym większości mężczyzn. W sprawach kobiet lepiej, jak zdecyduje większa grupa niż około 150 posłanek".

We wtorek w Radiu ZET poseł PSL Marek Sawicki został zapytany, czy słowa Kosiniaka-Kamysza ws. referendum w sprawie aborcji "to głos całego PSL-u". Sawicki wskazał na "lewoskręt obyczajowy" także w jego partii, zwłaszcza w młodym pokoleniu. "Myślę, że rzeczywiście w Polsce mam duży taki lewoskręt obyczajowy. Stąd też młodsze pokolenie, również Polskiego Stronnictwa Ludowego, za tym podąża" - powiedział. "Ja bym tych spraw jednak mimo wszystko pod referendum nie dawał" - zaznaczył. "To są sprawy zbyt ważne dla każdego z nas, żeby je rozstrzygać w referendum. Sprawy życia, spraw kary śmierci, spraw ochrony życia nie powinno się poddawać pod referendum" - uzasadniał.

W środę Kosiniak-Kamysz oświadczył jednak, że Sawicki popiera rozwiązania, które przedstawia PSL.

"Marek Sawicki, pamiętam jego wypowiedzi na klubie, później wypowiedzi medialne, popiera te rozwiązania, mówiące o przywróceniu kompromisu i zapytaniu Polaków. Mówił o tym publicznie, więc tu nie ma sprzeczności" - zapewnił lider PSL.

Dopytywany, dlaczego Sawicki twierdzi teraz, że nie powinno być referendum, Kosiniak-Kamysz powiedział: "Myślę, że to tylko takie jakieś inne akcenty troszkę stawia". "Ale nie, to naprawdę jest rozwiązanie powszechnie poparte, przedyskutowane u nas wewnętrznie i myślę, że bardzo ciekawe" - zapewnił lider PSL odnosząc się do propozycji przeprowadzenia referendum.

Przypomniał, że część Polaków chce całkowitego zakazu aborcji i składa w tej sprawie wnioski ustawowe, ale są również i tacy, którzy domagają się liberalizacji prawa i opowiadają się za możliwością usuwania ciąży do 12. tygodnia bez podawania przyczyny. Lider PSL wskazał również, że są także tacy - w jego przekonaniu jest to większość myślących podobnie, jak on - którzy uważają, że zasady kompromisowe sprzed wyroku TK powinny zostać utrzymane.

Do stycznia 2021, gdy wszedł w życie wyrok TK z jesieni 2020 r., na mocy przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., przerywanie ciąży w Polsce była dopuszczalne w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, gdy zachodziło uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (np. kazirodztwo, gwałt)


 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Co z aborcją? Kosiniak-Kamysz wskazał „rozwiązanie”

– Trzeba przywrócić kompromis aborcyjny i wrócić do stanu prawnego sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego – powiedział w środę lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Opowiedział się także za przeprowadzeniem referendum w tej sprawie – „bo Polacy mają różne poglądy”.
/ Screen/YouTube/Władysław Kosiniak-Kamysz

W środę w programie "Poranek Siódma - 9" lider ludowców podkreślił, że decyzja TK z października 2020 roku była "błędna i niepotrzebna". "Dlatego w pierwszej kolejności trzeba przywrócić kompromis i wrócić do tego, co było przed orzeczeniem" - oświadczył lider ludowców. Ponadto dodał, że jest zwolennikiem przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Przekonywał, że należy zapytać obywateli o ich zdanie w tej sprawie, ponieważ Polacy mają różne poglądy.

O tym, że jest zwolennikiem powrotu do stanu prawnego sprzed wyroku TK z października 2020 roku (gdy dopuszczalne było przerywanie ciąży także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu) Kosiniak-Kamysz mówił również w poniedziałek na Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie. Mówiąc o referendum w tej sprawie, zaznaczył: "Mądrzejsze jest czasem zapytać szerszego grona, niż zdawać się na głos 460 posłów, w tym większości mężczyzn. W sprawach kobiet lepiej, jak zdecyduje większa grupa niż około 150 posłanek".

We wtorek w Radiu ZET poseł PSL Marek Sawicki został zapytany, czy słowa Kosiniaka-Kamysza ws. referendum w sprawie aborcji "to głos całego PSL-u". Sawicki wskazał na "lewoskręt obyczajowy" także w jego partii, zwłaszcza w młodym pokoleniu. "Myślę, że rzeczywiście w Polsce mam duży taki lewoskręt obyczajowy. Stąd też młodsze pokolenie, również Polskiego Stronnictwa Ludowego, za tym podąża" - powiedział. "Ja bym tych spraw jednak mimo wszystko pod referendum nie dawał" - zaznaczył. "To są sprawy zbyt ważne dla każdego z nas, żeby je rozstrzygać w referendum. Sprawy życia, spraw kary śmierci, spraw ochrony życia nie powinno się poddawać pod referendum" - uzasadniał.

W środę Kosiniak-Kamysz oświadczył jednak, że Sawicki popiera rozwiązania, które przedstawia PSL.

"Marek Sawicki, pamiętam jego wypowiedzi na klubie, później wypowiedzi medialne, popiera te rozwiązania, mówiące o przywróceniu kompromisu i zapytaniu Polaków. Mówił o tym publicznie, więc tu nie ma sprzeczności" - zapewnił lider PSL.

Dopytywany, dlaczego Sawicki twierdzi teraz, że nie powinno być referendum, Kosiniak-Kamysz powiedział: "Myślę, że to tylko takie jakieś inne akcenty troszkę stawia". "Ale nie, to naprawdę jest rozwiązanie powszechnie poparte, przedyskutowane u nas wewnętrznie i myślę, że bardzo ciekawe" - zapewnił lider PSL odnosząc się do propozycji przeprowadzenia referendum.

Przypomniał, że część Polaków chce całkowitego zakazu aborcji i składa w tej sprawie wnioski ustawowe, ale są również i tacy, którzy domagają się liberalizacji prawa i opowiadają się za możliwością usuwania ciąży do 12. tygodnia bez podawania przyczyny. Lider PSL wskazał również, że są także tacy - w jego przekonaniu jest to większość myślących podobnie, jak on - którzy uważają, że zasady kompromisowe sprzed wyroku TK powinny zostać utrzymane.

Do stycznia 2021, gdy wszedł w życie wyrok TK z jesieni 2020 r., na mocy przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., przerywanie ciąży w Polsce była dopuszczalne w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, gdy zachodziło uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (np. kazirodztwo, gwałt)



 

Polecane