Szukaj
Konto

Majka Jeżowska zakpiła z Nowego Sącza. Teraz skarży się na hejt

31.08.2022 18:10
Majka Jeżowska
Źródło: fot. YouTube / Kobiety.MediaWirtualne
Komentarzy: 0
– Kocham swoje rodzinne miasto, zawsze z przyjemnością je odwiedzam. A teraz niektórzy „fanatyczni obrońcy” wizerunku miasta grożą mi, że kiedy tylko się tam pojawię, spotka mnie krzywda – powiedziała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Majka Jeżowska.

Piosenkarka Majka Jeżowska uczestniczyła w tym tygodniu w Campusie Polska Przyszłości zorganizowanym przez Rafała Trzaskowskiego w Olsztynie.

ZOBACZ: Majka Jeżowska chwali się, że "uciekła" z Nowego Sącza. "Zagłębie kościelno-zaściankowe" [WIDEO]

Podczas jednego z paneli dyskusyjnych artystka wyznała przed publicznością, że urodziła się i wychowywała w Nowym Sączu. Po ukończeniu liceum postanowiła wyjechać do Katowic. Po pewnym czasie na stałe osiedliła się w Warszawie.

Ja pochodzę z małego… obrażą się, więc dużego miasta o nazwie Nowy Sącz, które jest zagłębiem kościelno-zaściankowym

- mówiła Majka Jeżowska, dodając, że "uciekła stamtąd zaraz po maturze".

Wokalistka wyjaśniła, że w miejscu, z którego pochodzi, "wygaduje się rzeczy niegodne człowieka". Szczególnie czynią tak rodzice i dziadkowie, którzy przekazują swoim pociechom zaskakujące w jej ocenie treści.

"Fanatyczni obrońcy wizerunku miasta grożą mi"

Teraz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" piosenkarka wyznała, że niektórzy mieszkańcy miasta mają jej grozić.

- Kocham swoje rodzinne miasto, zawsze z przyjemnością je odwiedzam. A teraz niektórzy "fanatyczni obrońcy" wizerunku miasta grożą mi, że kiedy tylko się tam pojawię, spotka mnie krzywda - powiedziała.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.08.2022 18:10
Źródło: Gazeta Wyborcza