"UE musi interweniować!". Tym razem Grecja na celowniku niemieckich mediów

Dyżurnymi "chłopcami do bicia" niemieckich mediów są Polska i Węgry, gdzie w odróżnieniu od "praworządnych i demokratycznych Niemiec" cierpią demokracja i praworządność. Najwyraźniej jednak niemiecki katalog "wrogów publicznych" uległ rozszerzeniu.
Grecja. Kościół na wyspie Santorini
Grecja. Kościół na wyspie Santorini / Pixabay.com

- Premier Mitsotakis przedstawia się jako reformator uzdrawiający Grecję. W rzeczywistości coraz bardziej rządzi jak autokrata. UE musi interweniować

- pisze na łamach internetowej wersji Der Spiegel Maximilian Popp w artykule "Ataki na praworządność i wolność prasy. Droga Grecji do autokracji"

 

Niemiecki publicysta bije na alarm

- Tego lata miliony Europejczyków ponownie zobaczyły tę jasną stronę Grecji: słońce, plaże, gościnność. Grecja to jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Europie.

Może dlatego rządy w innych stolicach europejskich chętniej przeoczają ciemną stronę swojego unijnego partnera. Demontaż demokracji na Węgrzech i w Polsce zajmuje sądy i Komisję Europejską, zaś fakt, że Grecja pod rządami prawicowo-konserwatywnego premiera Kyriakosa Mitsotakisa coraz bardziej posuwa się w kierunku autokracji, zdaje się nikomu nie przeszkadzać, ani w Brukseli, ani w Berlinie czy Paryżu.

- pisze Popp

A już niedługo wybory parlamentarne we Włoszech, które według wszelkich sondaży wygrają "Bracia Włosi" Giorgii Meloni, sojusznika Prawa i Sprawiedliwości w EKR - frakcji Parlamentu Europejskiego

Z całością materiału można się zapoznać TUTAJ

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe