Arkadiusz Mularczyk: W najbliższym czasie ujawnią się niemieckie zasoby agenturalne w Polsce

– Sprytna polityka Niemiec spycha sprawę z agendy. Niemcy mają swoją agenturę w Polsce, która w różny sposób podważa prawa Polski do reparacji i atakuje możliwość podnoszenia tych roszczeń. Doprowadziło to do sytuacji, że przez wiele lat ten temat był zapomniany – powiedział w Poranku „Siódma9” poseł Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący Rady Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
 Arkadiusz Mularczyk: W najbliższym czasie ujawnią się niemieckie zasoby agenturalne w Polsce
/ screen YT

Raport na temat niemieckich reparacji wojennych

– Dokonujemy bardzo dokładnego opisu i oszacowania tych udokumentowanych strat materialnych i demograficznych, które możemy wycenić. Prezentujemy rzetelne opracowanie grupy naukowców, rzeczoznawców, ekonomistów, historyków gospodarczych. Ta praca ma wymiar historyczny, dyplomatyczny i strategiczny dla Polski. Nasze pokolenie upomina się o coś, co powinno być dawno załatwione w relacjach polsko-niemieckich – mówił Arkadiusz Mularczyk.

– Sprytna polityka Niemiec spycha sprawę z agendy. Niemcy mają swoją agenturę w Polsce, która w różny sposób podważa prawa Polski do reparacji i atakuje możliwość podnoszenia tych roszczeń. Doprowadziło to do sytuacji, że przez wiele lat ten temat był zapomniany – stwierdził Gość Poranka „Siódma9”.

„W najbliższych dniach ujawni się agentura Niemiec”

– Obserwujmy głosy polityków, mediów, ekspertów, publicystów, bo na pewno w najbliższych dniach ujawni się agentura Niemiec. Ujawnią się zasoby agenturalne Niemców w Polsce. To jest dla mnie oczywiste – dodał.

– Musimy mieć pełną świadomość, że szacunek strat materialnych i ludzkich przekłada się na utratę PKB naszego kraju. To, że żyjemy w kraju, który musi gonić Zachód na różnych polach, jest wynikiem skutków II wojny światowej oraz tego, że Niemcy nigdy nie zapłacili Polsce reparacji wojennych – mówił poseł Mularczyk.

– Niemcy doskonale wiedzą o tym, że jest to temat niezałatwiony w relacjach polsko-niemieckich. Dla wizerunku Niemiec nie jest to dobra sytuacja, gdy tak poważny kraj jak Polska mówi głośno na cały świat, że sprawa reparacji nie została uregulowana i tak poważny dług wciąż wisi na Niemcach – zauważył rozmówca Michała Kłosowskiego.

– To wspólna sprawa Polaków, także naszej Polonii. Jeśli będzie presja Polonii w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych na kongresmanów, senatorów, parlamentarzystów, jeśli będzie to temat omawiany w mediach międzynarodowych, to jest kwestią czasu, kiedy Niemcy się ugną i sami zechcą sprawę uregulować – stwierdził polityk. 

„Uzyskanie reparacji od Niemiec jest realne”

Zdaniem Arkadiusza Mularczyka uzyskanie reparacji od Niemiec jest realne. Przykładem państwa, które skutecznie wyegzekwowało należne straty, jest m.in. Namibia.

– Zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości, ludobójstwo, nie przedawniają się. To są ogólne zasady prawa międzynarodowego. Dziś kraje Afryki domagają się od krajów Europy Zachodniej odszkodowań za kolonializm. Niemcy płacą Namibii miliard euro za zbrodnie kolonialne, które miały miejsce na początku XX wieku. Tym bardziej powinny uregulować zobowiązania za zbrodnie sprzed 80 lat – powiedział Gość Poranka „Siódma9”.

– Warto, żeby Polacy przez te najbliższe tygodnie, może miesiące, zapoznali się z tym, co zrobili Niemcy. Chodzi o to, aby zobaczyli, jakie to ma skutki, konsekwencje, jakie to były straty, na ile to przekłada się na nasze życie. Dążmy do tego, aby opinia publiczna popierała kwestię reparacji nie w 50–60%, ale w 99–100%. Jeśli tak się stanie, to jestem przekonany, że jest kwestią niedalekiej przyszłości, że Niemcy sami przyjdą zapłacić Polsce te reparacje – podsumował Arkadiusz Mularczyk. 

Prezentacja raportu odbędzie się 1 września o godzinie 13:00 na Zamku Królewskim w Warszawie.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe