Raport o stratach poniesionych przez Polskę na skutek agresji Niemiec. Prezes PiS: 6 bilionów, 200 miliardów złotych

– Ten dzień jest nie tylko aktem prezentacji pewnej pracy, ale także decyzją. Decyzją podjęcia tej sprawy na forum międzynarodowym, a w szczególności w relacjach polsko-niemieckich. By w długim i trudnym procesie odzyskać odszkodowania za to, co naród niemiecki uczynił Polsce w latach 1939–1945. Taki jest nasz cel. I to cel wpisujący się w całą koncepcję odbudowy normalności w funkcjonowaniu państwa polskiego – mówił Jarosław Kaczyński podczas prezentacji raportu o stratach poniesionych przez Polskę na skutek agresji Niemiec w 1939 r. i okupacji Niemiec podczas II wojny światowej.
 Raport o stratach poniesionych przez Polskę na skutek agresji Niemiec. Prezes PiS: 6 bilionów, 200 miliardów złotych
/ PAP/Radek Pietruszka

– Dziesiątki państw na świecie uzyskały odszkodowania od Niemiec. Natomiast Polska nie uzyskała. To był pewien brak, brak inicjatywy w tej sprawie. To luka w tej sferze działalności, które każde państwo musi podjąć, jeśli ma być państwem poważnym, chroniącym swoich obywateli, dbającym o swoje interesy – mówił Jarosław Kaczyński, który podkreślił, że jeśli jedno państwo uczyni drugiemu wielkie szkody, to po porażce wojennej musi te szkody wyrównać.

– Nie ma żadnego powodu, żeby Polska była wyłączona z działania tej zasady. Nie ma żadnego powodu. (…) Ten obowiązek, który powinien być zrealizowany już dawno (…). My to podejmujemy. To pierwsza przesłanka: Niemcy napadli na Polskę i uczynili ogromne szkody. Okupacja miała charakter niebywale zbrodniczy, okrutny i spowodowała efekty, które w wielu wypadkach trwają po dziś dzień. Nie możemy przechodzić nad tym do porządku dziennego – podkreślił prezes PiS.

„Słyszałem, że żaden rząd niemiecki na to się nie zgodzi”

Jarosław Kaczyński zaznaczył, że „wchodzimy na drogę, która będzie trwała długo i nie będzie łatwa”.

– Słyszałem od ważnego polityka niemieckiego, że żaden rząd niemiecki się na to nie zgodzi. Ale historia biegnie, ma różnego rodzaju zakręty i trzeba brać to pod uwagę. Czasem ten bieg przyspiesza, czasem te zakręty są zupełnie niespodziewane. Jesteśmy w szczególnym momencie polskiej historii. Choć droga będzie długa, jesteśmy przeświadczeni, że któregoś dnia odniesiemy tutaj sukces – podkreślił prezes PiS. Wskazał także drugą przesłankę, która popycha rząd do podjęcia tego tematu.

– Niemcy nigdy tak naprawdę nie rozliczyły się ze swoich zbrodni wobec Polski. Mieliśmy abolicję na zbrodniarzy, ludzie mający na sumieniu dziesiątki tysięcy polskich istnień na sumieniu spokojnie funkcjonowali w Niemczech, niekiedy dochodzili do wysokich stanowisk państwowych. Niemiecka polityka historyczna nie podejmowała tych tematów. Nie stały się one częścią niemieckiej świadomości. (…) Jeżeli chcemy zabezpieczyć nasz kraj na przyszłość przed takimi wydarzeniami, musimy dążyć do naprawdę głębokiej przebudowy świadomości narodu niemieckiego – podkreślił prezes PiS. 

6 bilionów, 200 miliardów złotych

Prezes PiS poinformował, że suma, która została przedstawiona jako wartość poniesionych strat, to 6 bilionów, 200 miliardów złotych.

– Została przyjęta najbardziej ograniczoną, konserwatywną metodą. Mogłaby być znacznie większa. To suma poważna: 6 bilionów, 200 miliardów złotych. Ale to suma z punktu widzenia Niemiec, odszkodowania płacone przez dziesięciolecia, jest to suma dla gospodarki niemieckiej możliwa do udźwignięcia. I nie obciążająca w żaden nadmierny sposób. Dlatego możemy uznać ją za realistyczną – podkreślił Jarosław Kaczyński.

„Jesteśmy otwarci na rozmowy z Izraelem”

– Ważną część tej kwoty stanowi odszkodowanie za śmierć 5 milionów 200 tys. polskich obywateli. Nie wzięto w tych obliczeniach pod uwagę zbrodni popełnionych przez Rosjan. (…) Poważna część tej grupy to obywatele polscy narodowości żydowskiej bądź Polacy pochodzenia żydowskiego. Nie mogliśmy przyjąć – i to zupełnie oczywiste – w tych rachunkach reguł etnicznych. Byłby to element działań o charakterze rasistowskim. Dlatego odrzuciliśmy to zdecydowanie. Jeżeli państwo Izrael byłoby zainteresowane tym przedsięwzięciem, mówię o udziale z odpowiednimi skutkami finansowymi w dalszym etapie, to my jesteśmy otwarci do rozmów. Ale jeszcze raz podkreślam: obywatele polscy byli różnej narodowości i wszystkich musimy traktować równo – mówił prezes PiS.

– Myśmy nie tylko przygotowali raport. Myśmy podjęli decyzję odnoszącą się do dalszych działań. A te działania to zwrócenie się do Niemiec o podjęcie rokowań ws. reparacji. To decyzja, którą będziemy realizować. Dziś szczególny dzień. (…) Mamy wszelkie podstawy do tego, by działać: w interesie Polski, interesie Europy, a także, choć pewnie Niemcy tego dzisiaj nie zrozumieją, także w interesie Niemiec – podsumował Jarosław Kaczyński.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe