Szukaj
Konto

„Der Spiegel” pisze o rosyjskich agentach w Niemczech. „Dlaczego rząd w Berlinie obudził się tak późno?”

02.09.2022 13:11
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Komentarzy: 0
„Dlaczego rząd w Berlinie obudził się tak późno?” – pyta „Der Spiegel” i pisze o dziesiątkach tysięcy tajnych agentów rosyjskich służb, którzy prowadzoną wojnę cieni przeciwko Zachodowi.

Według ustaleń śledczych tygodnika "Der Spiegel", platform Bellingcat, The Insider oraz włoskiej gazety "La Repubblica", "dziesiątki tysięcy współpracowników rosyjskiej służby bezpieczeństwa FSB, wywiadu SWR i wywiadu wojskowego GRU prowadzi wojnę cieni przeciwko Zachodowi w zmaganiach o władze i wpływy, o surowce i pieniądze". Jak podkreślono, ta wojna trwa o wiele dłużej niż wojna na Ukrainie.

"Der Spiegel" twierdzi, że rosyjskie służby wykorzystują siatkę "nielegałów", czyli agentów działających w obcym kraju pod przykryciem. Jedną z nich miała być Maria Adela K., oficjalnie bizneswoman, która w 2018 r. zniknęła na pięć miesięcy. Po tym czasie poinformowała swoich znajomych w mediach społecznościowych, że choruje na nowotwór.

"Wiele wskazuje na to, że wiadomość o chorobie z 2018 roku była zmyślona" - pisze niemiecki tygodnik i tłumaczy, że w rzeczywistości kobieta miała być szpiegiem GRU, rozpracowującym pracowników bazy NATO w Neapolu oraz bazy marynarki wojennej USA. Tak naprawdę była Rosjanką o imieniu Olga Wasiljewna K., urodzoną w 1982 r. na południu Rosji.

Hakerzy, agenci i płatni zabójcy

Według "Spiegla" rosyjscy przykrywkowcy pracują na całym świecie, infiltrując, sabotując, a nawet mordując.

Są to tajne oddziały szturmowe w szeroko zakrojonej ofensywie przeciwko Zachodowi. Służby specjalne Putina wpływają na partie polityczne, manipulują wyborami, kontrolują kanały Telegrama i przez dezinformację podsycają protesty na Zachodzie. Infiltrują sieci komputerowe zachodnich rządów i włamują się do krytycznych systemów. Cel: zmęczyć, podzielić, irytować. Prezydent Rosji Władimir Putin, kiedyś sam oficer tajnych służb KGB, uczynił swoich agentów potężniejszymi niż niemal każdy inny przywódca na świecie

- czytamy.

Tygodnik twierdzi, że Niemcy są jednym z najważniejszych celów Rosjan, a niemieccy politycy dopiero teraz, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, "powoli budzą się z trwającej dekady drzemki".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.09.2022 13:11
Źródło: Deutsche Welle / Der Spiegel