"Według Kaczyńskiego najlepszym wrogiem do naparzania są Niemcy". Poseł PSL stracił cierpliwość ws. reparacji [WIDEO]

- Kompletnie ani ten raport, ani te reparacje nie mają żadnego znaczenia. Kaczyński zrobił niedawno casting na wroga i mu wyszło, że najlepszym wrogiem do naparzania są Niemcy. Nie została rozpoczęta ścieżka prawna i według mnie nie będzie rozpoczęta. Dziś w obliczu realnych problemów trzeba rozwiązywać je jako problemy faktyczne, a później jako polityczne. Pieniądze na rozwój w kraju leżą w KPO, wystarczy po nie sięgnąć - powiedział poseł PSL Piotr Zgorzelski w programie 6. dzień tygodnia w Radiu ZET.
6. dzień tygodnia w Radiu ZET. Piotr Zgorzelski
6. dzień tygodnia w Radiu ZET. Piotr Zgorzelski / Screen z kanału YouTube Radio ZET


Tematem poruszonym w czasie programu były reparacje wojenne od Niemiec. W ostatnich dniach na Zamku Królewskim przedstawiono wyliczoną sumę strat Polski. Podano gigantyczną kwotę 6 bln 200 mld zł.

- Znając dyletantyzm i partactwo PiS-u, na końcu może być tak, że Niemcy Polsce nie wypłacą ani jednego euro, natomiast Polska narodowi żydowskiemu będzie musiała wypłacić odszkodowanie za II wojnę światową - grzmiał Zgorzelski.

- Trzeba twardo negocjować i wynegocjować, na pewno pieniądze posłużą rozwojowi Polski, a o tym, że Polska nie jest żadnym wyjątkiem, świadczy fakt, że Grecja również wystąpiła do Niemiec z reparacjami, Niemcy zdecydowali się też wypłacić Namibi ponad 1 mld euro. Będzie presja polityczna z naszej strony - wtrącił Ryszard Czarnecki z PiS.

Awantura w studiu o reparacje. Politycy krytykują PiS

Głos zabrał również Krzysztof Bosak z Konfederacji, który zaznaczył, że ocena raportu to zadanie dla historyków.

- Niemcy chcą być prymusem moralnym i mówić, że ze wszystkimi się już rozliczyli, a prawda jest taka, że się nie rozliczyli. Jednak nie mam żadnych złudzeń, czy to przyniesie nam jakieś korzyści finansowe. To nie jest tak, że polski rząd nie chce pieniędzy z KPO, bo zostały one zablokowane bezprawnie - podkreślił.

Swoje pięć groszy wtrącił także Robert Biedroń z Lewicy.

- To jest cyniczna gra Kaczyńskiego. Gdzie jest wrak Tupolewa, gdzie jest Fort Trump, gdzie są dobre relacje z innymi państwami? Jedyne państwo, jakie nam zostało to San Escobar. Ten rząd zapisze się na kartach historii jako kompletni nieudacznicy, sprawy reparacji wymagają delikatności i finezji - mówił.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe