Kazimiera Szczuka chciała się pomądrzyć nt. reparacji na antenie RMF. Kompletna kompromitacja lewicowej dziennikarki [WIDEO]

W mediach nie brakuje ożywionej dyskusji na temat reparacji wojennych od Niemiec. Sprawę tę poruszył wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który był gościem na antenie RMF FM. Jego rozmowa z nową dziennikarką stacji Kazimierą Szczuką to prawdziwy hit. Nie brakowało w niej mnóstwa pomyłek i rażących wpadek.
Kazimiera Szczuka  Kazimiera Szczuka chciała się pomądrzyć nt. reparacji na antenie RMF. Kompletna kompromitacja lewicowej dziennikarki [WIDEO]
Kazimiera Szczuka / Screen z kanału YouTube / RMF FM

Kazimiera Szczuka dołączyła do ekipy, która prowadzi publicystyczne pasmo na antenie RMF FM.

– Kazimiera Szczuka w RMF FM to nowe spojrzenie dziennikarki posiadającej wieloletnie doświadczenia pracy w różnego typu mediach i redakcjach, od prasy po telewizję. RMF FM to stacja, w której jest miejsce dla dziennikarzy o różnych wrażliwościach i poglądach, tak samo jak zróżnicowane jest nasze społeczeństwo – chwalił nową prowadzącą Marek Balawajder, który jest dyrektorem informacji RMF FM.

Kazimiera Szczuka kompromituje się w RMF FM

Internauci pierwsze wystąpienie Szczuki opisują krótko: kabaret!

Dziennikarka nieudolnie próbowała narzucić scenariusz, że to nasz kraj zrzekł się reparacji od Niemiec.

– Nikt w naszym imieniu niczego nie przejął. Związek Radziecki nie miał umocowania, by działać w naszym imieniu. Związek Radziecki był okupantem – mówił Jabłoński, jednak Szczuka wcale nie chciała ustąpić.

Próbowała wmówić, że „zrzekliśmy się niejako pod presją okupanta, ale zrzekliśmy się”.

– Przepraszam, ale co to znaczy, że się zrzekliśmy? – zastanawiał się wiceminister.

– To znaczy, że się zrzekliśmy – powtarzała.

Gość programu pozostał jednak nieugięty i zapytał, kiedy zrzeczenie to miało nastąpić, a tym bardziej, w jakiej formie.

– No w takiej formie, że się zrzekliśmy, po prostu pisemnie – przyznała Szczuka, zaglądając do swoich notatek.

Kiedy Jabłoński dalej próbował jej coś wyjaśnić, Szczuka nakazała, by przestał mówić, ponieważ to ona prowadzi tę rozmowę.

– To, że pani nie podobają się moje odpowiedzi, nie znaczy, że może pani oczekiwać cały czas innych – zganił ją Jabłoński.

Prowadząca usiłowała następnie spytać o raport dotyczący reparacji, zaliczyła jednak potężną wpadkę. Pytała Jabłońskiego, czy kwota ta równa jest „6 biliardów”.

– Nie słyszałem takiego słowa jak „biliard” – odparł gość programu.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe