Petru: Nie interesuje mnie, co mówi Tusk i Kaczyński [WIDEO]

Na pytanie o polityczną karierę odpowiedział, że wciąż jest młody, a bycie przeciętną postacią go nie zadowala.
Petru: Jestem cały czas młody
- Jestem cały czas młody, choć mam 50 lat, ale trzeba mówić to, co się myśli, być jednoznacznym, wyrazistym. To klucz. Nie można być mamałygą. Ja nie jestem - przyznał Petru na antenie Radia ZET.
Ponadto dodał, że "populizmem z PiS nie wygramy". Wyjaśniał, że w tej kwestii partia rządząca zawsze pozostanie bardziej wiarygodna od opozycji.
- Ludzie mają świadomość, że ta inflacja nie wzięła się z niczego. W znaczniej mierze wzięła się z tego, że jest za dużo pieniądza na rynku. 14. emerytura, 500 plus dla wszystkich, tarcze covidowe. Wlały się na rynek i spowodowały bardzo wysoką inflację - wymieniał ekonomista.
W jego ocenie inflacja już niedługo może sięgnąć nawet 20 proc., co odczują wszyscy Polacy.
Nadciąga kryzys?
Petru tłumaczył, że zanim się zorientujemy, będziemy mogli kupić mniej za nasze pensje.
- Spodziewam się olbrzymich problemów gospodarczych. Czeka nas zubożenie społeczeństwa. Szybko zliberalizowałbym gospodarkę, by bardziej mogła zaskoczyć i razem z UE trzeba zarządzić kwestiami cen energii - mówił.
Ryszard Petru wspomniał także o swoich politycznych planach. Motywacji o byciu młodym użył również w wywiadzie dla Wirtualnej Polski w czerwcu.
- Nie mam jeszcze nawet 50 lat. Niczego w przyszłości nie wykluczam. Żal mi kraju, bo w kwestiach gospodarczych idzie w złym kierunku - oznajmiał wówczas były lider Nowoczesnej.
Komentarze
„Receptą na zwycięstwo jest jedność”. Prezes PiS ostrzega przed podziałami

Tusk ma powody do niepokoju. Nowe wyniki sondażu CBOS

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

RPP obniży stopy procentowe? "To otwiera drogę"
Chaos w Kościele. O duchowym głodzie i fałszywych przewodnikach

