Grzegorz Gołębiewski: Z Wałęsą czy bez Wałęsy, po Trumpie, marzy im się Hamburg

Zbigniew Hołdys ubolewa na TT, że gdyby polskie społeczeństwo było wyedukowane, to przywitałoby Trumpa tak jak protestujący w Hamburgu. Kolejny gwiazdor, Walter Chełstowski przyznaje, że metody demokratyczne już zawodzą. Pozostaje tylko chwycić za kamienie i plądrować sklepy.
Lech Wałęsa o swoim udziale w kontrmiesięcznicy: "Wyobrażam sobie to tak: idę do kościoła modlić się razem z nimi (z członkami PiS - red.). Po modlitwie wychodzimy z kościoła i idziemy. Oni na swoją 87. miesięcznicę, a ja do drugiej demonstracji…*" Ale najprawdopodobniej, o ile wierzyć informacjom portalu newsweek.pl, do udziału w konfrontacji z Marszem Pamięci nie dojdzie. Lech Wałęsa trafił do szpitala, miał poważne kłopoty z krążeniem, i jak poinformował jego syn, udział w kontr - manifestacji jest na razie wykluczony, ponieważ lekarze "nakazali mu przez najbliższe dni leżenie". Jarosław Wałęsa dodał jednak, że jest to stan na obecną chwilę, a o wszystkim zdecydują lekarze. Przy okazji, portal powtarza kłamstwa na temat ustawy o zgromadzeniach, która nie zabrania nikomu protestować obok innej manifestacji. Krótko mówiąc, walczymy o prawo do zgromadzeń blokując inne legalne zgromadzenie. Ale to jest tylko pretekst. Kończy się świat nowoczesnej barbarii, zawiodły medialne środki przymusu, żeby wyprowadzić swoich zwolenników na ulice. Trzeba użyć własnych symboli, swoistych "żywych tarczy" do wywołania starć na Krakowskim Przedmieściu, tylko po to, żeby "cały" świat się oburzył i zmusił rząd do oddania władzy. Z nadzieją, że syci obywatele ruszą jednak swoje tyłki i dołączą do byłych esbeków, sfrustrowanych lewaków i zwykłych zadymiarzy.
Tak zwany Komitet Obywatelski, do którego swój akces zgłosili trzej byli prezydenci RP, jawi się im jako nowe koło zamachowe, które zstąpi nieudolną opozycję parlamentarną. Już sama reakcja prominentnych przedstawicieli tego skompromitowanego towarzystwa na wizytę Trumpa w Polsce wiele nam mówi o ich rozchwianym stanie emocjonalnym. Zbigniew Hołdys ubolewa na TT, że gdyby polskie społeczeństwo było wyedukowane, to przywitałoby Trumpa tak jak protestujący w Hamburgu. Kolejny gwiazdor, Walter Chełstowski przyznaje, że metody demokratyczne już zawodzą. Pozostaje tylko chwycić za kamienie i plądrować sklepy, skoro wyczyny Antify w Hamburgu budzą taką sympatię. To wszystko to jest jedna wielka niemoc, brak argumentów, jedna wielka głupota, niemożność do spokojnego życia razem z Polakami. Owszem, można w tej nieznośnej katolickiej Polsce prowadzić wygodny tryb życia, pod warunkiem, że po drugiej stronie będziemy mieli pokornych i zawstydzonych polskością niewolników. Wałęsa nie ma tu nic do rzeczy. Robi to, co mu każą. Jego ego czasami tego nie znosi, pozwalają mu na połajanki PO, ale jak szykuje się wielka wolta u schyłku III RP, musi karnie stanąć na barykadach.
Że jest chory nie ma znaczenia. Pozostaje oczywiście pewna wątpliwość, czy aby nagły stan pogorszenia Jego zdrowia, nie jest próbą wycofania się z zadymy planowanej na poniedziałek. No ale wierzmy lekarzom, to mogło się zdarzyć. Może także błyskawicznie powrócić do zdrowia, i wtedy tym bardziej jego udział będzie wielkim wyczynem, podziwianym przez "cały świat". Szkoda czasu na jakieś rozważania o tym, że w Polsce nie ma nastrojów do rozruchów społecznych, do buntu na ulicach. Ma być i już, bo tak nakazują elity III RP, więc medialne środki przymusu gimnastykują się jak mogą w podgrzewaniu atmosfery wrogości wobec PiS. Tylko ten Trump, ten "komiwojażer" Trump, mizogin i cham, jak Go nazywają najwybitniejsi przedstawiciele "oświeconych". Nie zdają sobie sprawy z tego (przynajmniej tacy jak Hołdys), że żaden dym na Krakowskim Przedmieściu się nie uda, a jeśli nawet znowu kogoś wyniosą, to trend na Polskę samodzielną i dumną jest już nie do zatrzymania. Także dzięki temu znakomitemu, przemyślanemu i historycznemu przemówieniu Prezydenta USA na placu Krasińskich. Nie umiecie żyć z Polakami w spokoju i symbiozie, i to jest Wasz wielki problem, za nic nie możecie pogodzić się z końcem epoki wstydu. Macie wybór, bardzo prosty.
Tak zwany Komitet Obywatelski, do którego swój akces zgłosili trzej byli prezydenci RP, jawi się im jako nowe koło zamachowe, które zstąpi nieudolną opozycję parlamentarną. Już sama reakcja prominentnych przedstawicieli tego skompromitowanego towarzystwa na wizytę Trumpa w Polsce wiele nam mówi o ich rozchwianym stanie emocjonalnym. Zbigniew Hołdys ubolewa na TT, że gdyby polskie społeczeństwo było wyedukowane, to przywitałoby Trumpa tak jak protestujący w Hamburgu. Kolejny gwiazdor, Walter Chełstowski przyznaje, że metody demokratyczne już zawodzą. Pozostaje tylko chwycić za kamienie i plądrować sklepy, skoro wyczyny Antify w Hamburgu budzą taką sympatię. To wszystko to jest jedna wielka niemoc, brak argumentów, jedna wielka głupota, niemożność do spokojnego życia razem z Polakami. Owszem, można w tej nieznośnej katolickiej Polsce prowadzić wygodny tryb życia, pod warunkiem, że po drugiej stronie będziemy mieli pokornych i zawstydzonych polskością niewolników. Wałęsa nie ma tu nic do rzeczy. Robi to, co mu każą. Jego ego czasami tego nie znosi, pozwalają mu na połajanki PO, ale jak szykuje się wielka wolta u schyłku III RP, musi karnie stanąć na barykadach.
Że jest chory nie ma znaczenia. Pozostaje oczywiście pewna wątpliwość, czy aby nagły stan pogorszenia Jego zdrowia, nie jest próbą wycofania się z zadymy planowanej na poniedziałek. No ale wierzmy lekarzom, to mogło się zdarzyć. Może także błyskawicznie powrócić do zdrowia, i wtedy tym bardziej jego udział będzie wielkim wyczynem, podziwianym przez "cały świat". Szkoda czasu na jakieś rozważania o tym, że w Polsce nie ma nastrojów do rozruchów społecznych, do buntu na ulicach. Ma być i już, bo tak nakazują elity III RP, więc medialne środki przymusu gimnastykują się jak mogą w podgrzewaniu atmosfery wrogości wobec PiS. Tylko ten Trump, ten "komiwojażer" Trump, mizogin i cham, jak Go nazywają najwybitniejsi przedstawiciele "oświeconych". Nie zdają sobie sprawy z tego (przynajmniej tacy jak Hołdys), że żaden dym na Krakowskim Przedmieściu się nie uda, a jeśli nawet znowu kogoś wyniosą, to trend na Polskę samodzielną i dumną jest już nie do zatrzymania. Także dzięki temu znakomitemu, przemyślanemu i historycznemu przemówieniu Prezydenta USA na placu Krasińskich. Nie umiecie żyć z Polakami w spokoju i symbiozie, i to jest Wasz wielki problem, za nic nie możecie pogodzić się z końcem epoki wstydu. Macie wybór, bardzo prosty.
GW
newsweek.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 08.07.2017 21:29
Komentarze
PiS traci posła. Janusz Kowalski odchodzi z klubu
30.04.2026 16:32
Najnowszy sondaż: KO rośnie, PiS również zyskuje. Cztery partie w Sejmie
30.04.2026 08:07
Łukasz Mejza wykluczony z klubu parlamentarnego PiS
29.04.2026 16:49

Komentarzy: 0
Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował na platformie X, że decyzją kierownictwa partii i klubu parlamentarnego, poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. "Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był" – podsumował Bochenek.
Czytaj więcej
Najnowszy sondaż: Tylko 4 partie w Sejmie, duży problem KO
29.04.2026 15:46

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, ale gdyby ten układ sił przełożył się na prawdziwy wynik wyborczy, mógłby okazać się dla niej dużym problemem. Symulacja podziału mandatów pokazuje, że w tym układzie KO nie miałaby z kim stworzyć sejmowej większości.
Czytaj więcej
Sondaż: KO na czele, PiS goni. Sześć partii w Sejmie
28.04.2026 08:10

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie w najnowszym sondażu Social Changes dla Interii, ale Prawo i Sprawiedliwość depcze jej po piętach. Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja, a do Sejmu wchodzi sześć ugrupowań.
Czytaj więcej

