Klęska Rosjan pod Charkowem. Ramzan Kadyrow uderza w rosyjski rząd

Jak podaje rmf24.pl ​czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow skrytykował rosyjskie ministerstwo obrony po tym, jak armia ukraińska wyzwoliła miasta Izium, Kupiańsk i Bałaklija w obwodzie charkowskim.
/ Ramzan Kadyrow / CC BY 4.0, kremlin.ru

Wczoraj pojawiły się doniesienia o odbiciu przez Ukraińców m.in. Kupiańska i Iziumia. Rosyjski resort obrony potwierdził, że armia się stamtąd wycofała.

Do sprawy odniósł się czeczeński lider Ramzan Kadyrow, który opublikował na swoim Telegramie wideo.

Nie jestem strategiem, jak w ministerstwie obrony. Ale popełniono błędy. Myślę, że wyciągną wnioski. Kiedy mówisz prawdę prosto w twarz, może się to nie podobać. Ale lubię mówić prawdę 

- powiedział Kadyrow, którego cytuje rmf24.pl.

Stwierdził, że nie można nikogo winić za to, że wojsko poddało miasta, "ponieważ nie rozumie dokładnie, jaka strategia została opracowana". Kadyrow ma jednak za złe, że resort nie przekazywał na bieżąco informacji. 

"Będę zmuszony skontaktować się z kierownictwem kraju"

Dlaczego tak się stało? Dlaczego poddano? Gdyby Rosja chciała, nie zrobiłaby ani kroku wstecz. I dlaczego tak zrobiono, trzeba było wyjaśnić. Widzę, że do tego nie byli przygotowani. Zawsze pokazujemy, jak strzelamy, jak podbijamy, jak niszczymy. Musimy pokazać drugą stronę 

- mówił.

Jeżeli nie zostaną wprowadzone zmiany w prowadzeniu specjalnej operacji wojskowej dziś lub jutro, będę zmuszony skontaktować się z kierownictwem kraju, ministerstwem obrony, aby wyjaśnić im sytuację w terenie. Ona jest bardzo interesująca, niesamowita 

- mówił czeczeński lider. 

Ja, Ramzan Kadyrow, oficjalnie oświadczam, że wszystkie te miasta (Izium, Kupiańsk i Bałaklija - red.) zostaną odbite, nasi ludzie już tam są, specjalnie przeszkoleni do tej roboty, gotowych do wyjazdu jest kolejnych 10 tysięcy bojowników. W niedalekiej przyszłości dotrzemy do Odessy i zobaczycie konkretne rezultaty 

- powiedział szef Czeczenii.


 

POLECANE
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W najbliższych dniach czeka nas ochłodzenie. Na południu kraju wystąpią dość intensywne opady śniegu – poinformował synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Przemysław Makarewicz. Dodał, że na wschodzie kraju w nocy z niedzieli na poniedziałek prognozowane są spadki temperatur do minus 22 st. C.

Niemcy w kłopocie. Pieniądze prawdopodobnie przepadły z ostatniej chwili
Niemcy w kłopocie. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"

Czegoś takiego w niemieckiej branży turystycznej jeszcze nie było. Pieniądze wielu urlopowiczów prawdopodobnie przepadły – pisze w piątek niemiecki "Bild".

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Rząd chce wprowadzić Polskę w pułapkę uzależnienia od UE polityka
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Rząd chce wprowadzić Polskę w pułapkę uzależnienia od UE

„Wielka MANIPULACJA RZĄDU w debacie o udziale Polski w #SAFE polega na tym że wcale nie chodzi o to CZY realizować wielki program zbrojeniowy, bo co do tego jest pełna zgoda, tylko o to JAK ten program finansować, czy wchodząc w pułapkę uzależnienia od UE, czy strzegąc swej suwerenności w polityce obronnej” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Pierwsza Dama: Urodziłam. Jestem za życiem z ostatniej chwili
Pierwsza Dama: Urodziłam. Jestem za życiem

Pierwsza Dama Marta Nawrocki udzieliła wywiadu TVN24. W czasie rozmowy żona prezydenta Karola Nawrockiego została zapytana m.in. o temat aborcji oraz in vitro. – Jestem za życiem, moja historia życiowa o tym opowiada – podkreśliła.

84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy? tylko u nas
84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy?

14 lutego 1942 roku zapadła decyzja, która na trwałe wpisała się w historię polskiego podziemia. Na rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysław Sikorski Związek Walki Zbrojnej został przekształcony w Armia Krajowa – największą podziemną armię w okupowanej Europie. Jej żołnierze walczyli z niemieckim i sowieckim okupantem, tworząc fenomen Polskiego Państwa Podziemnego, którego dziedzictwo pozostaje jednym z fundamentów współczesnej pamięci historycznej.

RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji z ostatniej chwili
RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, przedsiębiorstwo energetyczne RWE od dawna sceptycznie podchodzi do tego, czy nadal warto instalować turbiny wiatrowe u wybrzeży Francji. Wątpliwości ma również do projektów farm wiatrowych znajdujących się na terenie Niemiec.

Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję z ostatniej chwili
Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że nie będzie ubiegać się o kolejną kadencję na tym stanowisku. Jak zaznaczyła, zmieniłaby decyzję jedynie w przypadku wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności".

Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa

„Potrzebujemy do tego nowej doktryny – z prostym celem: zapewnić Europie możliwość ciągłej obrony własnego terytorium” - mówiła podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Podkreślała, że Europa musi być „niepodległa w każdym wymiarze” i domagała się rezygnacji z jednomyślności w podejmowaniu decyzji na forum UE.

Rekordowa liczba turystów z Polski. Dane zaskakują z ostatniej chwili
Rekordowa liczba turystów z Polski. Dane zaskakują

Wietnam jest coraz chętniej odwiedzanym miejscem przez Polaków. Ambasador Wietnamu w Polsce wskazuje na niemal dwukrotny wzrost rok do roku.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w woj. warmińsko-mazurskim są w sobotę rano przejezdne. Na niektórych odcinkach może być ślisko – podały służby drogowe. W ciągu dnia prognozowane są miejscami opady śniegu.

REKLAMA

Klęska Rosjan pod Charkowem. Ramzan Kadyrow uderza w rosyjski rząd

Jak podaje rmf24.pl ​czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow skrytykował rosyjskie ministerstwo obrony po tym, jak armia ukraińska wyzwoliła miasta Izium, Kupiańsk i Bałaklija w obwodzie charkowskim.
/ Ramzan Kadyrow / CC BY 4.0, kremlin.ru

Wczoraj pojawiły się doniesienia o odbiciu przez Ukraińców m.in. Kupiańska i Iziumia. Rosyjski resort obrony potwierdził, że armia się stamtąd wycofała.

Do sprawy odniósł się czeczeński lider Ramzan Kadyrow, który opublikował na swoim Telegramie wideo.

Nie jestem strategiem, jak w ministerstwie obrony. Ale popełniono błędy. Myślę, że wyciągną wnioski. Kiedy mówisz prawdę prosto w twarz, może się to nie podobać. Ale lubię mówić prawdę 

- powiedział Kadyrow, którego cytuje rmf24.pl.

Stwierdził, że nie można nikogo winić za to, że wojsko poddało miasta, "ponieważ nie rozumie dokładnie, jaka strategia została opracowana". Kadyrow ma jednak za złe, że resort nie przekazywał na bieżąco informacji. 

"Będę zmuszony skontaktować się z kierownictwem kraju"

Dlaczego tak się stało? Dlaczego poddano? Gdyby Rosja chciała, nie zrobiłaby ani kroku wstecz. I dlaczego tak zrobiono, trzeba było wyjaśnić. Widzę, że do tego nie byli przygotowani. Zawsze pokazujemy, jak strzelamy, jak podbijamy, jak niszczymy. Musimy pokazać drugą stronę 

- mówił.

Jeżeli nie zostaną wprowadzone zmiany w prowadzeniu specjalnej operacji wojskowej dziś lub jutro, będę zmuszony skontaktować się z kierownictwem kraju, ministerstwem obrony, aby wyjaśnić im sytuację w terenie. Ona jest bardzo interesująca, niesamowita 

- mówił czeczeński lider. 

Ja, Ramzan Kadyrow, oficjalnie oświadczam, że wszystkie te miasta (Izium, Kupiańsk i Bałaklija - red.) zostaną odbite, nasi ludzie już tam są, specjalnie przeszkoleni do tej roboty, gotowych do wyjazdu jest kolejnych 10 tysięcy bojowników. W niedalekiej przyszłości dotrzemy do Odessy i zobaczycie konkretne rezultaty 

- powiedział szef Czeczenii.



 

Polecane