Szukaj
Konto

„Nie znajduję słów potępienia dla takiego nakazu”. Przewodniczący Episkopatu o aborcji

13.09.2022 15:55
Abp Stanisław Gądecki
Źródło: YT print screen/Salve TV
Komentarzy: 0
– Trudno jest mówić o aborcji jako o prawie, które wynika z wolności kobiety, gdyż dotyczy ona życia drugiej osoby, czyli poczętego dziecka – powiedział abp Stanisław Gądecki w rozmowie z KAI. Zdecydowanie też sprzeciwił się wymaganiu od kandydatów na posłów akceptacji aborcji na życzenie do 12. tygodnia, co nazwał rodzajem „terroryzmu partyjnego”.

- Nie można mówić o aborcji jako o prawie kobiety, które wynika z jej wolności. Jest to ujęcie skrajnie liberalne, niemożliwe do zaakceptowania - powiedział przewodniczący Episkopatu. Wyjaśnił, że ujmowanie aborcji w kategorii praw człowieka jest pomyłką, gdyż dotyczy ona życia drugiej osoby czyli poczętego dziecka. Dotyczy też męża, ojca tego dziecka.

Abp Gądecki przypomniał, że w cywilizowanym społeczeństwie wolność człowieka jest zawsze ograniczona dobrem innych, np. prawem do życia drugiej osoby.

- Nieuznawanie tego faktu ma wiele wspólnego z likwidacją życia ludzkiego, niechcianego czy bezużytecznego, przez nazistów, z tą różnicą, że tamto dotyczyło ludzi już urodzonych - dodał.

Szacunek dla nauki

Przewodniczący Episkopatu zauważył ponadto, że "aborcja nie jest to decyzja usunięcia jakiejś zygoty, tylko pozbawienie życia człowieka w początkowej fazie jego rozwoju".

Jak podkreślił arcybiskup, drugą kwestią jest wiedza, jaką posiada każdy biolog i lekarz, mianowicie, że życie ludzkie rozpoczyna się w momencie poczęcia. - I nie chodzi tu o szacunek dla religii, lecz o szacunek dla nauki. Negowanie tego faktu jest wyrazem kompletnego lekceważenia nauki - podkreślił przewodniczący Episkopatu.

"Rodzaj terroru partyjnego"

Nawiązał też do wymogu, by kandydaci na posłów z ramienia jednej z partii politycznych musieli być zwolennikami ustawy pozwalającej na aborcję na życzenie do 12 tygodnia. Zdaniem abp Gądeckiego jest to lekceważenie wolności sumienia. - W tak delikatnych sprawach nigdy nie powinna obowiązywać dyscyplina partyjna. A nakaz głoszenia poglądów, które dla niektórych są sprzeczne z ich sumieniem nazwał "rodzajem terroryzmu partyjnego". - Nie znajduję słów potępienia dla takiego nakazu w XXI wieku - oświadczył przewodniczący Konferencji Episkopatu.

Dodał, że "wolność w ujęciu chrześcijańskim jest wyborem tego, co prowadzi nas do dobra i do prawdy. Tego, co nie prowadzi do dobra i do prawdy nie można nazwać wolnością, lecz zniewoleniem, rodzajem chorej wolności".

mp / Warszawa

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.09.2022 15:55
Źródło: KAI