Szukaj
Konto

Ten dialog już nie ma sensu. "Po raz kolejny podzielono pracowników na medycznych i niemedycznych"

10.07.2017 21:00
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
29 czerwca br. Senat przyjął bez poprawek ustawę „o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych”. Jednak długo oczekiwane zapisy na tyle odbiegają od oczekiwań Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”, że jego Rada postanowiła zawiesić swój udział w pracach Branżowego Zespołu Trójstronnego przy Ministrze Zdrowia.
Ustawa nie zyskała poparcia "S", ponieważ w zapisie pominięto pracowników podmiotów leczniczych, określanych przez autorów projektu jako "niewykonujących zawodów medycznych". Należą do nich m.in. salowe, sanitariusze, pracownicy sterylizatorni.
Podczas trwających przez rok prac nad nowymi zapisami, Sekretariat wielokrotnie zgłaszał konieczność uwzględnienia tej grupy pracowników w ustawie.

- Po raz kolejny podzielono pracowników na tak zwanych medycznych i niemedycznych. Tak zwanych, ponieważ wszyscy pracownicy zatrudnieni w podmiotach leczniczych pracują przy wykonywaniu świadczenia zdrowotnego. Bez ich pracy tego świadczenia by nie było. Oni są równoprawnymi pracownikami, powinni być więc traktowani, zwłaszcza przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, w sposób godziwy. Niewłączenie tej grupy do zakresu podmiotowego jest złamaniem postanowienia podjętego podczas prac nad tą ustawą. Chcę przypomnieć, że to był jeden z warunków, dla których Solidarność zapowiedziała, że tę ustawę poprze

- podkreśla Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "S".

Anna Brzeska

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2017 21:00