REKLAMA

Die Welt: ​Zamieszki w Hamburgu skutkiem pobłażliwości władz wobec lewicowych ekstremistów

Niemiecki "Die Welt" komentuje, że zamieszki w Hamburgu były wynikiem "ślepoty wobec lewicowego ekstremizmu". Dziennik twierdzi, że do tej pory partie rządzące Hamburgiem, czyli SPD i Zieloni, tolerowali lewicowych bojówkarzy.
 Die Welt: ​Zamieszki w Hamburgu skutkiem pobłażliwości władz wobec lewicowych ekstremistów
/ Hamburg, G20, screen YT
Publicysta Peter Huth napisał komentarz dla "Die Welt", w którym czytamy, że władze Hamburga zupełnie inaczej podchodzą do tematu ekstremizmu prawicy i lewicy. Jego zdaniem politykę prowadzoną przez polityków można określić jako "głaskanie ekstremistów lewicy po głowie". Doprowadziło to do powstania środowiska, w którym "przestępcy udają, że bawią się w miejskich Indian".

Autor informuje, że podpalacze z Hamburga są "wspierani finansowo przez polityków samorządowych i niemal niekarani przez wyrozumiałych sędziów". Z tego powodu można się spodziewać, że raczej nie poniosą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny.
 

W Niemczech istnieje prawicowy terroryzm, poczynając od zamachów na ośrodki dla uchodźców, a kończąc na serii morderstw popełnionych przez NSU. Ale istnieje też lewicowy terroryzm. Jego ślady można znaleźć znacznie łatwiej. Trzeba tylko chcieć


- podsumowuje autor w niedzielnym "Die Welt".

źródło: Die Welt, interia.pl

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura