Polska przestrzegała przed Rosja, gdy Niemcy robiły z nią „deale”

Polska przestrzegała przed Rosja, gdy Niemcy robiły z nią „deale”

Zapraszam do przeczytania zapisu  moich wypowiedzi w programie Tomasz Sakiewicza „Polityczna kawa” w TV Republika.
Emisja miała miejsce tradycyjnie w niedziele -tym razem 4 września 2022 roku.

Witam serdecznie Tomasz Sakiewicz „Polityczna kawa”, biją dzwony, a więc 12:00, a przynajmniej biją dzwony w Krakowie, myślę, że biją w całej Polsce.
Przedstawię gości Bogusław Liberadzki europoseł Lewicy, witam serdecznie i europoseł Ryszard Czarnecki, już bardzo skutecznie przedstawiony przez Bogusława Liberadzkiego, to europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Witam Panie Redaktorze, witam Pana Profesora, witam Państwa i gratulacje z okazji dziewięciolecia Telewizji Republika. Ja to porównuję z tym, co stało się w roku 1743, kiedy król Stanisław Leszczyński, już wtedy nie król, wydał taki traktat „Głos wolny wolność ubezpieczający” i właśnie takim „głosem wolnym  wolność ubezpieczającym”, jest Telewizja Republika. Tego gratuluję.

(Prof. Liberadzki) Rocznica jest dobrą okazją, żeby gratulować. Dołączam się.

TS: Bardzo, bardzo dziękuję. Rzeczywiście Republika tak powstała, trochę jak większość naszych mediów wbrew opiniom medioznawców, że nie mają szansy, że nie utrzymają się, że znikną za chwilę, tak przy każdym medium, które zakładaliśmy, w zasadzie nikt nam nie dawał szansy. Dzisiaj Republika to jest już prawie 4 miliony widzów miesięcznie, tyle osób włącza przynajmniej raz w miesiącu, a niektórzy kilkadziesiąt razy w miesiącu naszą telewizję, więc jest to bardzo duża grupa ludzi, choć oczywiście mamy jeszcze sporo, sporo do zrobienia. To też wypada podziękować całemu zespołowi Republiki, tym którzy byli i poszli w świat, często w świat tych największych mediów i tych, którzy z nami są, przychodzą, mnóstwo młodych ludzi. Jak chodzę korytarzami Republiki, to mam takie poczucie, że spotykam ludzi w wieku moich dzieci, tych starszych córek, bo ci są jedenastoletni. No ale teraz przejdźmy już do spraw poważnych, które wymagają pamięci historycznej. Ogłoszono wreszcie raport o stratach wojennych Polski, które są podstawą żądań reparacji, zobaczymy krótki film.

Emisja filmu o reparacjach z wystąpieniem: Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego oraz przewodniczącego Rady Instytutu Strat Wojennych Arkadiusza Mularczyka.

To może zacznijmy od tego, jaka jest reakcja, panowie siedzą w Parlamencie Europejskim, obserwujecie akcje polityków, wiemy, że w Niemczech jest dosyć duża solidarność dla można powiedzieć „nein”, aczkolwiek są też pewne wyłomy. Natomiast ja czytając i przeglądając prasę z innych krajów, mam wrażenie, że przede wszystkim wzbudziło to duże zaciekawienie, bo wielu sobie przypomniało, że wojna wybuchła 1 września 1939 r., że Polska była ofiarą Niemiec, a nawet, że była jakąś poważną ofiarą niemiecką, zdaje się, że to już wyparowało z głów Europejczyków, ale może się mylę, bo ja w końcu w Internecie śledzę prasę, a Panowie tam na miejscu mają większe możliwości. Zacznijmy może od europosła Lewicy Bogusława Liberadzkiego.

(Wypowiedź europosła prof. Bogusława Liberadzkiego)

TS: Ja się zastanawiam czy kiedykolwiek był dobry moment, żeby żądać pieniędzy od Niemców, bo oni po prostu nie płacą, jak są nie przymuszeni, a jak są przymuszeni, to płacą. Mamy przykład nie tylko Izraela, jednego z państw afrykańskich, mamy przykład państw europejskich, 74 o ile dobrze pamiętam, państwa otrzymały rekompensatę, czasu nigdy nie ma dobrego, jak się nie upomina, ale w końcu, tylko trzeba umieć z nimi rozmawiać. Europoseł Czarnecki.

RCz: Po pierwsze to przypomnę - i to jest przykre - że uchwałą Sejmu z 2004 roku, o której mówił Pan Profesor, dobrze, że Pan to podkreślił,  uchwałą, która przeszła jednogłośnie i bardzo żałuję, że szereg partii, które wtedy głosowały za tą uchwałą, nie mówię tutaj o Panu Profesorze, ale mówię o lewicy, mówie o Platformie przede wszystkim, mówie o PSL -  teraz atakują inicjatywę polskiego rządu, mimo że sami się lat temu osiemnaście reparacji w tej uchwale domagali. A więc tutaj nastąpił taki regres ze strony partii tworzących obecną opozycję. Po drugie, to nie jest tak, że akurat obóz patriotyczny w tej kwestii nic nie zrobił, bo przypomnę inicjatywę świętej pamięci prof. Lecha Kaczyńskiego, jeszcze jako prezydenta stolicy, który przygotował taki specjalny raport szacujący straty stolicy państwa polskiego Warszawy. Ten raport został przygotowany przez zespół pod kierunkiem profesora Wojciecha Falkowskiego ,obecnego szefa Zamku Królewskiego i był i jest dalej punktem odniesienia. Wreszcie sprawa kolejna, ja bardzo żałuję, że w tej sprawie polska klasa polityczna nie zachowuje się jak grecka, Skoro tutaj mowa o Grecji, to przypomnę, że reparacje zgłosił trzy lata temu rząd lewicowy z partii Syriza, rząd pana Aleksisa Tsiprasa, a w całości te reparacje podtrzymał, żądania tych reparacji podtrzymał rząd centroprawicowy, rząd partii Nowa Demokracja pana Kostasa Mitsotakisa. Tutaj Grecy pokazują, że są jak jedna pięść, że działają razem, że rząd centroprawicowy kontynuuje żądania reparacyjne rządu lewicowegom. A jak jest konferencja w europarlamencie na temat reparacji dla Grecji - przypomnę : 80% przemysłu greckiego zostało przez Niemcy zniszczone w czasie dwukrotnie krótszej okupacji niż ta w Polsce, bo trwająca lat trzy, w latach 1941 – 44, a w samych tylko Atenach, taka ciekawostka, z głodu zmarło 40 tysięcy Ateńczyków w czasie okupacji Niemiec - i na tę konferencję w europarlamencie przyszli przedstawiciele wszystkich greckich partii politycznych A gdy europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zrobili taką konferencję na temat reparacji, z udziałem niemieckich ekspertów i profesorów, którzy przyznawali nam rację -to jest bardzo ważne ! -nie było przedstawicieli ani Platformy ani PSL na tej konferencji,  europosłów PO i PSL nie było. Co oczywiście osłabia w praktyce polskie dążenia. Jeszcze jedna uwaga. Tutaj Pan Redaktor zadał pytanie kluczowe: co na to Niemcy? Jednak są pewne wyłomy, bo mamy wypowiedź przedstawicielki Zielonych, pani minister od spraw kultury w rządzie federalnym w Berlinie, pani Roth, która nie odnosząc się do kwoty, ale powiedziała, że tak, że tutaj Niemcy powinni jednak zadośćuczynić Polakom i Polsce. W związku z tym tutaj trzeba to eksponować. Co do tego, że była cisza w sytuacji Namibii, ludobójstwo, o czym mówił prof. Liberadzki, na ludach Herero i Nama, które zakończyło się, uwaga, to był okres 1904 – 1908, więc to ludobójstwo niemieckie na tych dwóch afrykańskich ludach w Namibii zakończyło się 114 lat temu, a mimo to, oni te pieniądze, część tych pieniędzy odzyskali. To była głośna sprawa, Namibia żądała wtedy, uwaga, 30 miliardów euro, najpierw otrzymała w różnej formie 1 miliard, a ostatnio 1 miliard 100 milionów, a więc jak policzyłem  14 razy mniej niż żądała, ale pieniądze dostała. Rumuńscy Żydzi stosunkowo niedawno otrzymali takie środki. Dobrym ruchem było zaproszenie przez prezesa Kaczyńskiego, premiera Kaczyńskiego, Izraela na ten pokład, bo to oczywiście wzmacnia nasze żądania. Natomiast, co mnie martwi to, że opozycja, czy jej znacząca część reaguje jak pies Pawłowa, tzn. jakby rząd powiedział dzisiaj, że jutro jest poniedzialek, a za parę miesięcy będzie zima, to opozycja powie, że jutro jest środa, a wiosna będzie za parę miesięcy. To jest rzecz nieprawdopodobna, bo przecież te reparacje, jak powiedział prezes Kaczyński, one nie bedą za parę tygodni czy parę miesięcy. To dłużej potrwa, one będą dla państwa polskiego, po prostu warto o to grać ponad podziałami. I to, co mnie martwi to, że konferencja, która była w Parlamencie Europejskim zorganizowana przez Greków, tam byli przedstawiciele wszystkich greckich partii politycznych, dlaczego? Ponieważ ci europarlamentarzyści wiedzieli, że gdyby nie przyszli, to ich wyborcy spuściliby im manto po prostu, a przedstawiciele partii opozycyjnych w Polsce wiedzą, że ich wyborcy tak działają na zasadzie anty PiS-u, że nawet inicjatywy merytoryczne, dobre dla państwa polskiego na poziomie międzynarodowym jak ta, jeżeli opozycja zacznie krytykować, czy też odrzucać, wcielając się w rolę rzecznika Kanzleramt, czyli Urzędu Kanclerskiego, to ich wyborcy ich nie pogonią. I to jest smutne.

(Emisja filmu z wypowiedzią Adama Borowskiego, przewodniczącego klubu „GP” w Warszawie).


(Wypowiedź europosła Liberadzkiego)


RCz: Każdy moment byłby zły z punktu widzenia Niemiec -o tym zresztą mówił Tomasz Sakiewicz -z ich punktu widzenia, każdy moment jest fatalny, ale Adam Borowski, który przemawiał i którego przemówienie słyszeliśmy przed chwilą, historycznie ma rację. Jestem historykiem, w XX wieku to nie krasnoludki i sierotka Marysia, tylko Niemcy z polskimi wojami pod Cedynią wojowali i to nie krasnoludki i sierotka Marysia przywiązywali polskie dzieci do maszyn oblężniczych, kiedy oblegali Głogów. Taka jest po prostu historia, tej historii gumką- myszką my nie przekreślimy. Jestem zwolennikiem sojuszu z Niemcami, największego państwa Unii Europejskiej - Polski, kraju największego w "nowej Unii",w Europie Środkowo-Wschodniej, tylko żeby ten sojusz powstał, nie możemy być traktowani instrumentalnie, tylko jako wielki rynek zbytu i kraj taniej siły roboczej, jak to oni określają.

TS: Jak jeszcze muszę na koniec jedną rzecz dodać, że naszym najważniejszym sojusznikiem przynajmniej militarnym są Stany Zjednoczone, bo gdy byśmy liczyli na Niemców, to dostalibyśmy tyle samo co Ukraińcy na początek : 5000 zdezelowanych hełmów i tak by wyglądała obrona Polski, bylibyśmy po prostu bezradni, a Putin wyraźnie się cieszył sojuszu z Niemcami, co wielokrotnie podkreślał i proponował nawet 1 września w obecności jeszcze świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego, musimy też o tym pamiętać, że nierozliczone zbrodnie powodują chęć dokonania następnych i wyraźnie te związki Rosji z Niemcami nie wynikają z niczego, po prostu, ani Rosja ani Niemcy nie zapłaciły za to, co zrobiły Polsce i dalej mają chrapkę na robienie nam krzywdy.


Druga część rozmowy.


TS: Mówiliśmy dużo o reparacjach, o tym, że Niemcy się dogadywały z Putinem, a teraz jak Putin za to odwdzięczył się Niemcom. Zakręcono Nord Stream.

(Emisja  wypowiedzi Paolo Gentiloniego, włoskiego komisarza w Komisji Europejskiej)


TS : Panowie, wygląda na to, że wojna się rozszerza, tylko że Europa zaatakowana już zupełnie i wprost wojną energetyczną, cała polityka Unii Europejskiej  pod tym względem, a szczególnie polityka lansowana przez Berlin zbankrutowała i to chyba trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć. Ci, którzy dążą do przywództwa w Europie i w świecie doprowadzili do największego kryzysu energetycznego od II wojny światowej, właśnie w wyniku tego, że grali z Putinem. Co dalej?

(Wypowiedź europosła Bogusława Liberadzkiego)


TS:No ,to nie wiem, czemu Donald Tusk tak bardzo wspiera i część opozycji tak bardzo wspiera to, że nie importujemy węgla z Rosji i oskarża wszystkich naokoło, że brakuje węgla, bo ja mam wrażenie, że Donald Tusk, czyli lider opozycji, ja wiem, że Pan jest z innego ugrupowania, ani razu nie wymienił słowa „wojna” i „Putin”, natomiast wielokrotnie wymienia te problemy, które Putin nam robi jako problemy polskiego rządu. Ale już oddam głos Ryszardowi Czarneckiemu, bo  nam zostało poniżej 3 minut, a nie chce tu prześladować PiS-u.

–Ja się bardzo cieszę, że Telewizja Republika puściła setkę z wypowiedzią byłego premiera Włoch Paulo Gentilioniego, komisarza, ja tylko przypomnę, że jego poprzednik Matteo Renzi, z tej samej formacji politycznej, domagał się, uwaga, zdjęcia sankcji wobec Rosji po zaborze Krymu w 2014 r. Gentilioni jest przykładem tej dużej części klasy politycznej europejskiej, ludzi, który się nagle obudzili, nagle uznali, że Rosja coś brzydkiego robi, a przecież akurat jego kraj i Francja i Niemcy budowały swoją pozycję ekonomiczną na bliskich relacjach z Moskwą, obojętnie kto Włochami rządził. Przypomnę teraz, że w tej chwili według sondaży prawie dwie piąte Włochów, dokładnie 37% uważa, że winę za wojnę w Europie Wschodniej ponosi albo Ukraina, albo NATO, albo USA. To pokazuje, że Putin gra na pewne zmęczenie europejskiej opinii publicznej i europejskich polityków, europejskich rządów. Myślę, że w tej chwili po cichu, a już niedługo pewnie głośno, rządy takich krajów jak: Niemcy, Francja, Włochy, Holandia, Austria i możemy tu jeszcze wymieniać, będą naciskały na Ukrainę, żeby zawarła pokój za cenę straty części terytorium. Cieszę się, że mój kraj jest w tej kwestii bardzo realistyczny i pragmatyczny. I Panie Profesorze, uważajmy z tymi zaimkami dzierżawczymi, bo Pan mówi, że "myśmy"  się dali nabrać, uwikłali. My nie, Polska akurat przez ostatnie sześć, siedem lat bardzo ciężko pracowała, żeby zdywersyfikować źródła energii dla naszego kraju, w tym czasie, kiedy Niemcy na przyklad miały to w nosie, a dzisiaj Niemcy żądają od nas gazu. To pokazuje, że byli tacy, którzy potrafili się przygotować i którzy wiedzieli, że Rosja to jest -mówiąc Reganem- „imperium zła” cały czas, ale.tez byli ci którzy uważali, że jest normalnym partnerem, z którym można robić kokosowe interesy.

Musimy niestety kończyć, dyskusja się zrobiła bardzo ciekawa, bardzo Panom dziękuję, ale do  tematu będziemy wracać i życzymy sobie jednak wszyscy ciepłej jesieni i cieplej zimy, bo to zdrowiej dla nas, ale bardzo niezdrowo dla Rosji, kiedy nie trzeba tyle energii i oby Niemiec był mądry po szkodzie, bo przed szkodą wyjątkowo ten leadership niemiecki nie posłużył Europie. Miejmy nadzieję, że tym razem dyplomacja niemiecka wyciągnie wnioski i nie będzie chciała wracać do sojuszu z Rosją, jak to robiła przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Bardzo dziękuję, Bogusław Liberadzki europoseł Lewicy i Ryszard Czarnecki europoseł Prawa i Sprawiedliwości. To ten, który był dzisiaj trochę prześladowany i mniej mówił.

– Dziękuję za zaproszenie, miłego dnia.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe