Mobilizacja w Rosji jest nazywana "mogilizacją"?

Właśnie teraz decyduje się, czy zakończy się wasze życie – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w sobotę wieczorem, zwracając się do Rosjan. Jak dodał, rosyjscy dowódcy nie dbają o życie ludzi, dlatego mobilizacja nieprzypadkowo została w Rosji przezwana „mogilizacją”.
Protest przeciwko mobilizacji w Sankt Petersburgu
Protest przeciwko mobilizacji w Sankt Petersburgu / EPA/ANATOLY MALTSEV Dostawca: PAP/EPA

Zełenski zaapelował do Rosjan, by odmawiali przyjmowania wezwań do wojska, uciekali lub – jeśli już trafią na front – poddawali się.

„Rosyjscy dowódcy nie martwią się o życie Rosjan – oni po prostu muszą zapełnić puste miejsca, które zostały po zabitych, rannych, tych, którzy uciekli lub trafili do niewoli” – powiedział Zełenski w wieczornym wystąpieniu, zwracając się do Rosjan w ich języku.

„Kim będą zapełniane te miejsca - to waszej władzy nie martwi. Czy będą to młodzi specjaliści IT, którzy nigdy nie byli w wojsku, czy emeryci, którzy służyli być może w armii radzieckiej” – powiedział Zełenski.

„Nadszedł dla was kluczowy moment – teraz decyduje się, czy zakończy się wasze życie” – podkreślił, dodając, że „nie przyjąć wezwania do wojska to lepsze niż zginąć na cudzej ziemi jako zbrodniarz wojenny”.

 

"Uciec przed mobilizacją"

„Uciec przed mobilizacją to lepsze niż być okaleczonym, a potem jeszcze odpowiadać przed sądem za udział w zbrodniczej wojnie. Poddać się to lepsze niż zginąć od naszej broni” – mówił.

„Ukraina w tej wojnie się broni. Bronimy tego, co jest najjaśniejsze – swojego życia, dzieci, wolności. A o co walczy Rosja? Każdy obywatel Rosji wie – wielu tego nie przyzna, ale wie – że właśnie Rosja niesie zło” – oświadczył ukraiński prezydent.

Zełenski zapewnił, że tym, którzy się poddają, Ukraina zapewni, że będą traktowani w sposób cywilizowany, zgodnie z konwencjami oraz że jeśli będą się obawiać powrotu do Rosji i nie będą chcieli uczestniczyć w wymianie jeńców, to Ukraina „znajdzie sposób, by to zapewnić”.

(PAP)

just/ akl/


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Mobilizacja w Rosji jest nazywana "mogilizacją"?

Właśnie teraz decyduje się, czy zakończy się wasze życie – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w sobotę wieczorem, zwracając się do Rosjan. Jak dodał, rosyjscy dowódcy nie dbają o życie ludzi, dlatego mobilizacja nieprzypadkowo została w Rosji przezwana „mogilizacją”.
Protest przeciwko mobilizacji w Sankt Petersburgu
Protest przeciwko mobilizacji w Sankt Petersburgu / EPA/ANATOLY MALTSEV Dostawca: PAP/EPA

Zełenski zaapelował do Rosjan, by odmawiali przyjmowania wezwań do wojska, uciekali lub – jeśli już trafią na front – poddawali się.

„Rosyjscy dowódcy nie martwią się o życie Rosjan – oni po prostu muszą zapełnić puste miejsca, które zostały po zabitych, rannych, tych, którzy uciekli lub trafili do niewoli” – powiedział Zełenski w wieczornym wystąpieniu, zwracając się do Rosjan w ich języku.

„Kim będą zapełniane te miejsca - to waszej władzy nie martwi. Czy będą to młodzi specjaliści IT, którzy nigdy nie byli w wojsku, czy emeryci, którzy służyli być może w armii radzieckiej” – powiedział Zełenski.

„Nadszedł dla was kluczowy moment – teraz decyduje się, czy zakończy się wasze życie” – podkreślił, dodając, że „nie przyjąć wezwania do wojska to lepsze niż zginąć na cudzej ziemi jako zbrodniarz wojenny”.

 

"Uciec przed mobilizacją"

„Uciec przed mobilizacją to lepsze niż być okaleczonym, a potem jeszcze odpowiadać przed sądem za udział w zbrodniczej wojnie. Poddać się to lepsze niż zginąć od naszej broni” – mówił.

„Ukraina w tej wojnie się broni. Bronimy tego, co jest najjaśniejsze – swojego życia, dzieci, wolności. A o co walczy Rosja? Każdy obywatel Rosji wie – wielu tego nie przyzna, ale wie – że właśnie Rosja niesie zło” – oświadczył ukraiński prezydent.

Zełenski zapewnił, że tym, którzy się poddają, Ukraina zapewni, że będą traktowani w sposób cywilizowany, zgodnie z konwencjami oraz że jeśli będą się obawiać powrotu do Rosji i nie będą chcieli uczestniczyć w wymianie jeńców, to Ukraina „znajdzie sposób, by to zapewnić”.

(PAP)

just/ akl/



 

Polecane