Szukaj
Konto

"Putin powie, że w Berlinie kilka osób mówi po rosyjsku i trzeba je uwolnić". Bp Sobiło o aneksji Ukrainy

01.10.2022 09:30
Symbol rosyjskiej inwazji na uroczystości w Moskwie zorganizowanej po ceremonii podpisania aneksji czterech kolejnych obwodów Ukrainy
Źródło: EPA/YURI KOCHETKOV Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Aneksja oznacza, że na dużej części obszaru naszej diecezji życie Kościoła będzie sparaliżowane, wręcz nie będzie możliwe prowadzenie jakiegokolwiek duszpasterstwa przez naszych kapłanów na tym terenie. Tak biskup pomocniczy charkowsko-zaporoski Jan Sobiło komentuje ogłoszoną dziś przez prezydenta Rosji Władimira Putina włączenie do Federacji Rosyjskiej ukraińskich obwodów ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego. Trzy pierwsze należą do diecezji charkowsko-zaporoskiej, a ostatni do diecezji odesko-symferopolskiej.

Aneksja i groźba ataku nuklearnego

60-letni hierarcha pochodzący z Polski, pracujący od 30 lat na Ukrainie, poinformował w rozmowie z KAI, że obwód zaporoski jest okupowany w 80 procentach. - Jeszcze 20 procent obwodu zaporoskiego, w tym także Zaporoże, gdzie się znajduję, jest nieokupowane, ale Putin powiedział, że aneksja dotyczy całego obwodu. Uważa, że Zaporoże i miejscowości wokół Zaporoża należą do Rosji, ale tymczasowo są jeszcze "okupowane" przez Ukrainę. Wojska ukraińskie, które pod Chersoniem na południu przyciskają do muru rosyjskie pułki, są teraz w trudnej sytuacji, bo jeśli będą ze strony Ukrainy jakiekolwiek ataki na te tereny, to będzie to uważane za atak na Federację Rosyjską, która może wtedy w każdej chwili użyć najcięższego uzbrojenia, jakim jest broń nuklearna - wskazał bp Sobiło.

Zaznaczył, że dzisiaj w Zaporożu przeprowadzono już ewakuacje w centrum miasta. Istniały bowiem "obawy, że kiedy Putin ogłaszał aneksję tych terenów, wojska rosyjskie mogą uderzyć rakietami z głowicami nuklearnymi właśnie w te miasta, których nie dały rady zająć". - Dlatego urzędy były ewakuowane. W kanałach telewizyjnych pojawiały się instrukcje, jak się zachować w razie skażenia po wybuchu bomby nuklearnej w mieście - relacjonował hierarcha.

Putin się nie zatrzyma

Jego zdaniem sytuacja ta prowadzi do "pogłębienia kryzysu", związanego z wojną. Wszystko będzie "zależeć od tego, jak szybko Unia Europejska zareaguje", ale "konkretnie, nie tak, jak dotychczas", słowami, bo "takie stękanie nic nie da". - UE wraz z Wielką Brytania i USA musi przycisnąć Rosję i zakończyć tę wojnę raz na zawsze. Bo jak nie, to za jakiś czas - jeśli zamrozi się ten konflikt - Putin powie, że donieśli mu, że w Berlinie kilka osób rozmawia po rosyjsku i trzeba je uwolnić, przyłączyć Berlin i przylegające terytoria do Federacji Rosyjskiej. A potem Paryż i tak dalej - przewiduje biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej.

Podkreśla, że UE z USA muszą zająć "jednoznaczne stanowisko". - Nie wolno bać się Putina i jego strachów, bo będzie nas ciągle straszył. Będziemy żyć w niepewności, nie tylko w Ukrainie, blisko terenów okupowanych, ale cała Europa będzie miała się czego bać. Dlatego, że Putin już pokazał na terenach okupowanych, które zostały uwolnione, że jego bestialstwo nie ma granic - stwierdził bp Sobiło.

Duchowny podziękował za solidarność z Ukrainą. - Polska nas wspiera, Wielka Brytania i USA. Gdyby tak cała Europa wzięła przykład z Polski, to już byłoby po wojnie - zaznaczył hierarcha.

pb (KAI) / Zaporoże

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.10.2022 09:30
Źródło: KAI