Szukaj
Konto

„Byłem ofiarą mobbingu w TVN”. Afera wokół stacji nabiera rozpędu. Jest kolejne wyznanie

04.10.2022 10:52
TVN logo
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
Wpis Anny Wendzikowskiej, która opuściła TVN po kilkunastu latach pracy, wywołał prawdziwą lawinę.

Była dziennikarka Anna Wendzikowska w sierpniu poinformowała, że odchodzi z pracy w "Dzień dobry TVN". Na początku października opublikowała obszerny post w mediach społecznościowych, w którym oskarżyła stację o mobbing.

"Mobbing to takie nowe słowo. Kiedyś poniżanie, gnębienie, krzyki, przekleństwa to była norma w wielu firmach. Na pewno w mediach. Podobnie teksty w stylu: nie podoba się to do widzenia, wiesz, ile osób chętnych jest na twoje miejsce? Do polskiej telewizji trafiłam cztery lata po pracy w Londynie. Znałam inne standardy. Nie miałam na to zgody. Zgłaszałam, jasne, że zgłaszałam. Na początku jest jeszcze ogromne poczucie niesprawiedliwości. Potem się cichnie…" - napisała Wendzikowska na Instagramie.

Inne przypadki mobbingu w TVN?

Po wpisie Wendzikowskiej głos zabrali również Monika Richardson, Sebastian Wątroba i Agnieszka Woźniak-Starak. Sama stacja usiłowała "zgasić" aferę pojednawczym wpisem, w którym zwróciła się do Wendzikowskiej, chyba jednak bez rezultatu.

Teraz były operator stacji Kamil Różalski pisze:

Tak byłem ofiarą mobbingu w #TVN. Tak, mam depresję i zaniżoną samoocenę. Tak, jest w TVN mobbing instytucjonalny. Dlaczego nie odszedłem? Niech sprawcy uciekają a nie ofiary. Największym kapitałem każdej firmy są pracownicy. I te gnoje to latami niszczyły. Czas na Prokuraturę [pisownia oryginalna - przyp. red.].

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2022 10:52
Źródło: TT