Szukaj
Konto

Kobieta wpadła do studni. Nie mogła wyjść, bo coś trzymało ją za nogę

17.10.2022 19:12
Kobieta wpadła do studni
Źródło: Pixabay License
Komentarzy: 0
We wsi Stanowice, położonej niedaleko Wrocławia doszło do nietypowej i zarazem strasznej sytuacji. Strażacy z Oławy (woj. dolnośląskie) zostali wezwani do interwencji w sprawie kobiety, która wpadła do studni. Okazało się, że nie jest ona w stanie wydostać się o własnych siłach, bo coś "trzymało" ją za nogę. 

Do zdarzenia doszło z niedzieli na poniedziałek 17 października.

Kobieta wpadła do studni. Coś trzymało ją za nogę

53-letnia mieszkanka powiatu oławskiego pechowo wpadła do trzymetrowej studni i nie była w stanie samodzielnie się wydostać. Woda sięgała jej do pasa.

- Jeden ze strażaków wszedł do studni, żeby uwolnić kobietę, która tam się znajdowała. Niestety nie było to możliwe, bo jej noga była uwięziona. Musieliśmy odpompować wodę i ponownie podjąć akcję - relacjonował w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" st. bryg. mgr inż. Krzysztof Gielsa.

Kiedy strażacy wypompowali wodę, odkryli coś makabrycznego. Okazało się, że stopę kobiety "trzymał" mężczyzna. Jego ręka z nieznanych przyczyn zacisnęła się na nodze poszkodowanej.

- Podczas wypompowania wody straż pożarna ujawniła ciało 64-letniego mężczyzny znajdującego się w studni - przekazała w rozmowie z Interią asp. sztab. Wioletta Polerowicz.

Aktualnie nie wiadomo, jak 64-latek znalazł się w studni. Okoliczności jego śmierci będą badane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.10.2022 19:12
Źródło: Polsat News