"Zrozumieli, że ich misja, to bycie mięsem armatnim". Ukraińcy podsłuchali zmobilizowanego Rosjanina

Wojna na Ukrainie trwa od końca lutego bieżącego roku. Co pewien czas strona ukraińska za pośrednictwem między innymi mediów społecznościowych upublicznia podsłuchane rozmowy rosyjskich żołnierzy. Z ich treści można często wywnioskować położenie i stan wojsk agresora.
/ EPA/ARKADY BUDNITSKY Dostawca: PAP/EPA.

Pod koniec lutego bieżącego roku wojska Federacji Rosyjskiej zaatakowały Ukrainę. Postawa Rosjan spotkała zdecydowany sprzeciw ze strony krajów zachodu. Moskwa została obciążona sankcjami przede wszystkim na polu gospodarczym i finansowym.

Mimo wszystko konflikt trwa w dalszym ciągu. Na dodatek Rosjanie pod koniec września ogłosili rozpoczęcie "częściowej mobilizacji" do rosyjskiej armii. Pierwsi Rosjanie objęci mobilizacją mieli już trafić na front. Jednego z takich żołnierzy podsłuchała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy – SBU.

"Zrozumieli, że ich misja na tej wojnie to bycie mięsem armatnim"

Mężczyzna miał prosić, aby jego zwróciła się o pomoc do jego rodziców.

– Podnoście ten temat znowu na szczeblu Bogomaza (gubernator obwodu briańskiego w Rosji) - mówił Rosjanin.

– Wszystkich nas na przód, na ch** wysyłają! Tam około 40 tys. ukraińskich żołnierzy stoi... Z plutonu, który był, który wyszedł, trzech żywych zostało - powiedział żołnierz objętych mobilizacją.

W opinii ukraińskiego SBU – dopiero na Ukrainie rosyjscy zmobilizowani żołnierze  "zrozumieli, że ich misja na tej wojnie to bycie mięsem armatnim".


 

POLECANE
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

KE poważnie zaniepokojona polskim konfliktem wokół SAFE z ostatniej chwili
KE "poważnie zaniepokojona" polskim konfliktem wokół SAFE

Komisja Europejska z "niepokojem" obserwuje spór polityczny w Polsce wokół programu SAFE. W Brukseli pojawiają się głosy o „bałaganie” i braku pewności co do realizacji projektu, który ma mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie.

Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu! tylko u nas
Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu!

Portal Tysol.pl zapytał prawnik, prof. Genowefę Grabowską, jakie konsekwencje miałoby podpisanie przez Donalda Tuska unijnej pożyczki SAFE mimo ewentualnego weta prezydenta.

W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec pilne
W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec

Masowe tankowanie po polskiej stronie granicy sprawia, że na stacjach paliw w Świnoujściu zaczynają pojawiać się braki. Do miasta przyjeżdżają nie tylko polscy kierowcy, ale również Niemcy, którzy chcą skorzystać z niższych cen paliwa.

Doradca prezydenta: SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski gorące
Doradca prezydenta: SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski

Doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski opracował wyczerpującą analizę, w której argumentuje, dlaczego unijny program SAFE powinien zostać odrzucony.

Akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi

Warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko europosłowi PiS Michałowi Dworczykowi. Śledczy twierdzą, że polityk miał korzystać z prywatnej skrzynki mailowej w sprawach służbowych oraz utrudniać postępowanie po włamaniu na jego konto.

Komunikat: Śledztwo ws. pushbacków na granicy zakończone. Prokuratura rozwiązuje zespół z ostatniej chwili
Komunikat: Śledztwo ws. pushbacków na granicy zakończone. Prokuratura rozwiązuje zespół

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała o rozwiązaniu zespołu prokuratorów powołanych do prowadzenia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji i innych służb na granicy polsko-białoruskiej.

TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry z ostatniej chwili
TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry

Tencent może wrócić do finansowania przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. W tle są obawy funduszy z Zatoki Perskiej związane z wojną na Bliskim Wschodzie – informują amerykańskie media.

REKLAMA

"Zrozumieli, że ich misja, to bycie mięsem armatnim". Ukraińcy podsłuchali zmobilizowanego Rosjanina

Wojna na Ukrainie trwa od końca lutego bieżącego roku. Co pewien czas strona ukraińska za pośrednictwem między innymi mediów społecznościowych upublicznia podsłuchane rozmowy rosyjskich żołnierzy. Z ich treści można często wywnioskować położenie i stan wojsk agresora.
/ EPA/ARKADY BUDNITSKY Dostawca: PAP/EPA.

Pod koniec lutego bieżącego roku wojska Federacji Rosyjskiej zaatakowały Ukrainę. Postawa Rosjan spotkała zdecydowany sprzeciw ze strony krajów zachodu. Moskwa została obciążona sankcjami przede wszystkim na polu gospodarczym i finansowym.

Mimo wszystko konflikt trwa w dalszym ciągu. Na dodatek Rosjanie pod koniec września ogłosili rozpoczęcie "częściowej mobilizacji" do rosyjskiej armii. Pierwsi Rosjanie objęci mobilizacją mieli już trafić na front. Jednego z takich żołnierzy podsłuchała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy – SBU.

"Zrozumieli, że ich misja na tej wojnie to bycie mięsem armatnim"

Mężczyzna miał prosić, aby jego zwróciła się o pomoc do jego rodziców.

– Podnoście ten temat znowu na szczeblu Bogomaza (gubernator obwodu briańskiego w Rosji) - mówił Rosjanin.

– Wszystkich nas na przód, na ch** wysyłają! Tam około 40 tys. ukraińskich żołnierzy stoi... Z plutonu, który był, który wyszedł, trzech żywych zostało - powiedział żołnierz objętych mobilizacją.

W opinii ukraińskiego SBU – dopiero na Ukrainie rosyjscy zmobilizowani żołnierze  "zrozumieli, że ich misja na tej wojnie to bycie mięsem armatnim".



 

Polecane