Były premier Johnson rezygnuje z walki o fotel premiera

Były brytyjski premier Boris Johnson ogłosił w niedzielę wieczorem, że nie będzie się ubiegał o przywództwo w rządzącej Partii Konserwatywnej. To w praktyce przesądza, że nowym liderem, a w konsekwencji premierem kraju, zostanie były minister finansów Rishi Sunak.
Boris Johnson
Boris Johnson / flickr / domena publiczna / Number 10

Johnson, który z powodu wyborów w sobotę przed południem wrócił do Londynu z wakacji na Dominikanie, wbrew spekulacjom w ciągu weekendu nie ogłosił oficjalnie, iż zamierza brać w nich udział. Najprawdopodobniej wstrzymywał się z tym, gdyż nie mógł zdobyć wymaganego poparcia przynajmniej stu posłów Partii Konserwatywnej. 

W wydanym w niedzielę wieczorem oświadczeniu Johnson przekonywał, że udało mu się ten próg przekroczyć, uzyskując poparcie 102 posłów, ale uznał, iż nie jest to właściwy czas na powrót.

Jest spora szansa, że odniósłbym sukces w wyborach wśród członków Partii Konserwatywnej i że rzeczywiście byłbym z powrotem na Downing Street w piątek. Jednak w ostatnich dniach doszedłem, niestety, do wniosku, że to nie byłoby po prostu właściwe posunięcie. Nie można rządzić skutecznie jeśli nie ma się zjednoczonej partii w parlamencie

- napisał Johnson. 

Nieudana próba

Gdyby Johnson uzyskał wystarczające poparcie posłów, o wyborze zdecydowaliby szeregowi członkowie partii a sondaże wskazywały, że w takiej sytuacji wygrałby z Sunakiem.

Od soboty zwolennicy Johnsona przekonywali, że ma on już wymagane poparcie, ale jako że publicznie zadeklarowało je tylko niespełna 60 posłów, te twierdzenia były poddawane w wątpliwość. Na to też wskazywała podjęta przez Johnsona nieudana próba namówienia trzeciej kandydatki, liderki Izby Gmin Penny Mordaunt, by ta wycofała się na jego rzecz z wyścigu. 

Na dodatek w ciągu weekendu za Sunakiem opowiedziało kilkoro polityków wywodzących się z zupełnie przeciwnego skrzydła Partii Konserwatywnej - na poparcie których Johnson z pewnością liczył, jak minister handlu międzynarodowego Kemi Badenoch, była minister spraw wewnętrznych w rządzie Liz Truss, Suella Braverman (obie same rozważały start, ale się na to nie zdecydowały), były szef grupy twardych zwolenników brexitu Steve Baker.

W reakcji na decyzję Johnsona, Sunak napisał na Twitterze: "Chociaż zdecydował się nie kandydować ponownie na premiera, mam szczerą nadzieję, że nadal będzie miał swój wkład w życie publiczne w kraju i za granicą. Boris Johnson zapewnił brexit i wspaniały program szczepień. Poprowadził nasz kraj przez niektóre z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi kiedykolwiek mieliśmy do czynienia, a następnie zajął się Putinem i jego barbarzyńską wojną na Ukrainie. Zawsze będziemy mu za to wdzięczni".

Decyzja Johnsona, by nie startować niemal na pewno przesądza, że do wyboru nowego lidera konserwatystów nie będzie potrzebne głosowanie, bo szanse na to, że Penny Mordaunt w ciągu kilkunastu godzin zdobędzie poparcie ok. 75 posłów są znikome. W tej sytuacji Sunak już w poniedziałek zostanie ogłoszony liderem partii, a po audiencji u króla Karola III zostanie premierem.


 

POLECANE
Nie żyje najstarsza Polka. Jadwiga Żak-Stewart miała 113 lat z ostatniej chwili
Nie żyje najstarsza Polka. Jadwiga Żak-Stewart miała 113 lat

W wieku 113 lat zmarła Jadwiga Żak-Stewart, najstarsza Polka. Informację 26 stycznia przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.

Ogromne utrudnienia na kolei. Pilny komunikat PKP Intercity z ostatniej chwili
Ogromne utrudnienia na kolei. Pilny komunikat PKP Intercity

Z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej pociągi PKP Intercity mogą być opóźnione lub odwołane. Wstrzymano ruch pociągów na kilku odcinkach - m.in. Poznań Główny - Frankfurt/Oder i Poznań Główny - Wrocław Główny – podał przewoźnik.

Fatalna sytuacja na północy Polski. Ponad 100 kolizji i wypadków z ostatniej chwili
Fatalna sytuacja na północy Polski. Ponad 100 kolizji i wypadków

Z powodu opadów marznącego deszczu i gołoledzi warunki drogowe w woj. zachodniopomorskim są trudne. Policja i samorządy apelują o niekorzystanie z samochodów. Od północy doszło do 105 kolizji i wypadków, skrzyżowania m.in. w Szczecinie są zakorkowane. Dyrektorzy części szkół odwołali lekcje.

Dziennikarz TVP chciał wręczyć prezent posłowi. Nie wyszło po jego myśli z ostatniej chwili
Dziennikarz TVP chciał wręczyć "prezent" posłowi. Nie wyszło po jego myśli

Prowadzący program na antenie TVP postanowił wręczyć politykowi PiS czapkę z napisem "Make America Great Again". "Happening" nie potoczył się jednak po myśli dziennikarza.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę z ostatniej chwili
Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę

Waldemar Żurek zabrał głos w sprawie legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego, który został skazany przez sąd na pół roku bezwzględnego więzienia.

KRUS wydał komunikat dla rolników z ostatniej chwili
KRUS wydał komunikat dla rolników

KRUS zachęca do korzystania z bezpłatnego serwisu eKRUS – informuje w komunikacie z 26 stycznia Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Najnowszy ranking zaufania. Kto na czele? z ostatniej chwili
Najnowszy ranking zaufania. Kto na czele?

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk.

Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego

W poniedziałek rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla mieszkańców całego województwa zachodniopomorskiego.

Strzelanina w Minneapolis. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Strzelanina w Minneapolis. Trump zabrał głos

Prezydent USA Donald Trump w niedzielnej rozmowie z gazetą ''Wall Street Journal'' odmówił odpowiedzi na pytanie, czy agent federalny, który zastrzelił mężczyznę w Minneapolis, działał w sposób odpowiedni. Zaznaczył, że administracja "analizuje wszystko", co dotyczy tego zdarzenia.

REKLAMA

Były premier Johnson rezygnuje z walki o fotel premiera

Były brytyjski premier Boris Johnson ogłosił w niedzielę wieczorem, że nie będzie się ubiegał o przywództwo w rządzącej Partii Konserwatywnej. To w praktyce przesądza, że nowym liderem, a w konsekwencji premierem kraju, zostanie były minister finansów Rishi Sunak.
Boris Johnson
Boris Johnson / flickr / domena publiczna / Number 10

Johnson, który z powodu wyborów w sobotę przed południem wrócił do Londynu z wakacji na Dominikanie, wbrew spekulacjom w ciągu weekendu nie ogłosił oficjalnie, iż zamierza brać w nich udział. Najprawdopodobniej wstrzymywał się z tym, gdyż nie mógł zdobyć wymaganego poparcia przynajmniej stu posłów Partii Konserwatywnej. 

W wydanym w niedzielę wieczorem oświadczeniu Johnson przekonywał, że udało mu się ten próg przekroczyć, uzyskując poparcie 102 posłów, ale uznał, iż nie jest to właściwy czas na powrót.

Jest spora szansa, że odniósłbym sukces w wyborach wśród członków Partii Konserwatywnej i że rzeczywiście byłbym z powrotem na Downing Street w piątek. Jednak w ostatnich dniach doszedłem, niestety, do wniosku, że to nie byłoby po prostu właściwe posunięcie. Nie można rządzić skutecznie jeśli nie ma się zjednoczonej partii w parlamencie

- napisał Johnson. 

Nieudana próba

Gdyby Johnson uzyskał wystarczające poparcie posłów, o wyborze zdecydowaliby szeregowi członkowie partii a sondaże wskazywały, że w takiej sytuacji wygrałby z Sunakiem.

Od soboty zwolennicy Johnsona przekonywali, że ma on już wymagane poparcie, ale jako że publicznie zadeklarowało je tylko niespełna 60 posłów, te twierdzenia były poddawane w wątpliwość. Na to też wskazywała podjęta przez Johnsona nieudana próba namówienia trzeciej kandydatki, liderki Izby Gmin Penny Mordaunt, by ta wycofała się na jego rzecz z wyścigu. 

Na dodatek w ciągu weekendu za Sunakiem opowiedziało kilkoro polityków wywodzących się z zupełnie przeciwnego skrzydła Partii Konserwatywnej - na poparcie których Johnson z pewnością liczył, jak minister handlu międzynarodowego Kemi Badenoch, była minister spraw wewnętrznych w rządzie Liz Truss, Suella Braverman (obie same rozważały start, ale się na to nie zdecydowały), były szef grupy twardych zwolenników brexitu Steve Baker.

W reakcji na decyzję Johnsona, Sunak napisał na Twitterze: "Chociaż zdecydował się nie kandydować ponownie na premiera, mam szczerą nadzieję, że nadal będzie miał swój wkład w życie publiczne w kraju i za granicą. Boris Johnson zapewnił brexit i wspaniały program szczepień. Poprowadził nasz kraj przez niektóre z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi kiedykolwiek mieliśmy do czynienia, a następnie zajął się Putinem i jego barbarzyńską wojną na Ukrainie. Zawsze będziemy mu za to wdzięczni".

Decyzja Johnsona, by nie startować niemal na pewno przesądza, że do wyboru nowego lidera konserwatystów nie będzie potrzebne głosowanie, bo szanse na to, że Penny Mordaunt w ciągu kilkunastu godzin zdobędzie poparcie ok. 75 posłów są znikome. W tej sytuacji Sunak już w poniedziałek zostanie ogłoszony liderem partii, a po audiencji u króla Karola III zostanie premierem.



 

Polecane