Szukaj
Konto

Piotr Kaleta wyjaśnił, czym jest „lewactwo”. Wyrecytował wiersz dla Senyszyn [WIDEO]

24.10.2022 12:59
Joanna Senyszyn
Źródło: Screen z Twittera / AnkaPolska #BabiesLivesMatter
Komentarzy: 0
W programie „Strefa starcia” doszło do nietypowej wymiany zdań. Goście poruszyli temat kontrowersyjnego wpisu Radosława Sikorskiego. Przy okazji poseł PiS odpowiedział na pytanie posłanki SLD o to, „czym jest lewactwo”.

- A co to jest lewactwo? - zastanawiała się Joanna Senyszyn.

- W tej chwili, szanowna Pani poseł, wydaje mi się, że moje oczy spoglądają właśnie na to - zaczął Kaleta, spoglądając tajemniczo na Senyszyn.

- No pan jak zwykle jest mną zainteresowany… Ale nie ma pan żadnych szans… - odcięła się posłanka.

- Pani poseł, ja nawet jestem przygotowany. Jeśli pan redaktor da mi 30 sekund, to ja nawet wierszem do pani mogę mówić - mówił dalej Kaleta.

- No, wyobrażam sobie. Taki Romeo współczesny… A ja tutaj stanę na tym fotelu, żebym była jak na balkonie. Ale proszę na nic nie liczyć, co najwyżej pozwolę panu popełnić samobójstwo… - stwierdziła polityk.

Piotr Kaleta wyrecytował wiersz dla Senyszyn

Piotr Kaleta w nietypowy sposób postanowił wyjaśnić posłance, czym właściwie jest "lewactwo". Ta nie kryła zdumienia słowami, które usłyszała. Na jej twarzy momentami gościł uśmiech.

- Senyszyn, nim zaczęła mówić, w Kalety oblicze wzrok utkwiła i milczenie chowała tajemnicze. A jako chirurg naprzód miękką rękę składa na ciele chorującym, nim ostrzem raz zada: Tak Senyszyn wyraz swych lewackich oczu złagodziła, długo nimi po oczach Kalety wodziła, na koniec, jakby ślepym chciała uderzyć ciosem, zasłoniła oczy ręką i rzekła tym diabelskim głosem: "Jam jest lewaczka podła…". Kaleta na te słowa pochylił się i ciała połową wygięty naprzód, stanął, zwisł na jednej nodze, jak głaz lecący z góry, zatrzymany w drodze - recytował wiersz Kaleta.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.10.2022 12:59
Źródło: TVP Info / Twitter