Kamil Glik skazany za pobicie. Wyrok jest prawomocny

Obrońca reprezentacji Polski Kamil Glik usłyszał wyrok w sprawie pobicia turysty na Mazurach. Według informacji podanych przez „Fakt”, sąd w Giżycku ukarał piłkarza grzywną w wysokości 10 tys. złotych.
Kamil Glik / screen YT - Super Express
Kamil Glik / screen YT - Super Express

Chodzi o sytuację z wakacji w 2020 r. we wsi Skorupki na Mazurach. Michał B., turysta z Krakowa, sfotografował wówczas domek dla dzieci znajdujący się na jednej z ogrodzonych posesji. Wtem zobaczył biegnącego do niego mężczyznę.

Okazało się, że był to Kamil Glik. Według dziennika „Fakt”, turysta został dwukrotnie uderzony w twarz i popchnięty, przez co upadł na plecy. Dziennik twierdzi, że piłkarz miał mu następnie wyrwać z rąk telefon.

„Jeden z wezwanych policjantów zeznał, że od Kamila Glika było czuć alkohol, jednak można było z nim bez problemu nawiązać kontakt. Sam piłkarz potwierdził, że wypił jedno piwo i działał w samoobronie” – pisze „Fakt”.

Sąd utrzymał orzeczenie

Zawodnik został ukarany grzywną w wysokości 10 tys. złotych. Ma także zapłacić 5 tys. złotych dla poszkodowanego. Sąd odwoławczy w Olsztynie utrzymał orzeczenie, co oznacza, że wyrok jest prawomocny.

Adwokat Michała B. przekazał nawet, że wystarczyłyby przeprosiny dla jego klienta, ale to sam sąd zdecydował o takiej, a nie innej karze.


 

POLECANE
Polska nie musi zadłużać się na zbrojenia. Istnieje inny sposób tylko u nas
Polska nie musi zadłużać się na zbrojenia. Istnieje inny sposób

Jeżeli podliczyć wszystkie wydatki, jakie Polska i Polacy są zmuszeni ponosić ze względu na unijną politykę klimatyczną, to może się okazać, że za te kwoty da się kupić sporo sprzętu wojskowego.

USA przejęły rosyjski tankowiec na Atlantyku. Ławrow reaguje z ostatniej chwili
USA przejęły rosyjski tankowiec na Atlantyku. Ławrow reaguje

Operacja na wodach międzynarodowych zakończyła się siłowym przejęciem statku. Moskwa zapewnia, że śledzi kroki Amerykanów i domaga się ochrony swoich obywateli.

Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur z ostatniej chwili
Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur

Minister rolnictwa Stefan Krajewski ogłosił w środę w Brukseli, że UE ma powrócić do bardziej restrykcyjnego zapisu dotyczącego klauzuli ochronnej do umowy z Mercosurem. Według niego ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii spadną o 5 proc., a nie o 8 proc.

Rząd Czech usuwa ukraińskie flagi z budynków państwowych z ostatniej chwili
Rząd Czech usuwa ukraińskie flagi z budynków państwowych

Jak poinformował portal European Conservative, czeski rząd sukcesywnie usuwa ukraińskie flagi z czeskich budynków państwowych.

O włos od katastrofy kolejowej. Brak ponad metra toru na trasie pociągu - nowe informacje z ostatniej chwili
O włos od katastrofy kolejowej. Brak ponad metra toru na trasie pociągu - nowe informacje

Maszynista pociągu jadącego przez centralną Polskę zauważył coś, co w normalnych warunkach nie powinno się zdarzyć. Kilkadziesiąt sekund mogło zdecydować o bezpieczeństwie setek pasażerów.

Trump: Zawsze będziemy wspierać NATO, nawet jeśli NATO nie będzie wspierać nas z ostatniej chwili
Trump: Zawsze będziemy wspierać NATO, nawet jeśli NATO nie będzie wspierać nas

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę, że wątpi, by NATO stanęło w obronie Stanów Zjednoczonych, jednak zapewnił, że USA zawsze będą wspierać sojuszników z NATO. Dodał też, że gdyby nie on, to Rosja zdobyłaby już całą Ukrainę.

USA zajęły dwa powiązane z Rosją tankowce: Bella 1 i Sophia z ostatniej chwili
USA zajęły dwa powiązane z Rosją tankowce: Bella 1 i Sophia

Dowództwo Europejskie USA (EUCOM) poinformowało w piątek o zajęciu tankowca M/V Bella 1, płynącego pod rosyjską banderą i zmienioną nazwą, w związku z omijaniem amerykańskich sankcji. Z kolei Dowództwo Południowe podało, że zajęto inny tankowiec, M/T Sophia, objęty sankcjami za przewóz rosyjskiej ropy.

Trwa walka o TVN. Właściciel odrzucił gigantyczną ofertę z ostatniej chwili
Trwa walka o TVN. Właściciel odrzucił gigantyczną ofertę

Zarząd Warner Bros Discovery podjął decyzję, która zmienia układ sił w globalnym rynku medialnym. Odrzucono jedną z największych ofert przejęcia w historii branży, a na stole wciąż leżą kolejne scenariusze.

Śmierć niemowlęcia na warszawskim Mokotowie. Nowe ustalenia prokuratury z ostatniej chwili
Śmierć niemowlęcia na warszawskim Mokotowie. Nowe ustalenia prokuratury

Prokuratura przekazała nowe informacje dotyczące śmierci kilkumiesięcznego dziecka, którego ciało znaleziono w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. Śledczy odnoszą się także do pierwszych doniesień o rzekomej awanturze.

425. lat temu kilkuset polskich husarzy rozbiło w puch kilkutysięczne siły szwedzkie pod Kiesią Wiadomości
425. lat temu kilkuset polskich husarzy rozbiło w puch kilkutysięczne siły szwedzkie pod Kiesią

Bitwa pod Kiesią, która rozegrała się na terenie dzisiejszej Łotwy 7 stycznia 1601 roku, jest jedną z mniej znanych a jedną z bardziej spektakularnych w dziejach polskiego oręża.

REKLAMA

Kamil Glik skazany za pobicie. Wyrok jest prawomocny

Obrońca reprezentacji Polski Kamil Glik usłyszał wyrok w sprawie pobicia turysty na Mazurach. Według informacji podanych przez „Fakt”, sąd w Giżycku ukarał piłkarza grzywną w wysokości 10 tys. złotych.
Kamil Glik / screen YT - Super Express
Kamil Glik / screen YT - Super Express

Chodzi o sytuację z wakacji w 2020 r. we wsi Skorupki na Mazurach. Michał B., turysta z Krakowa, sfotografował wówczas domek dla dzieci znajdujący się na jednej z ogrodzonych posesji. Wtem zobaczył biegnącego do niego mężczyznę.

Okazało się, że był to Kamil Glik. Według dziennika „Fakt”, turysta został dwukrotnie uderzony w twarz i popchnięty, przez co upadł na plecy. Dziennik twierdzi, że piłkarz miał mu następnie wyrwać z rąk telefon.

„Jeden z wezwanych policjantów zeznał, że od Kamila Glika było czuć alkohol, jednak można było z nim bez problemu nawiązać kontakt. Sam piłkarz potwierdził, że wypił jedno piwo i działał w samoobronie” – pisze „Fakt”.

Sąd utrzymał orzeczenie

Zawodnik został ukarany grzywną w wysokości 10 tys. złotych. Ma także zapłacić 5 tys. złotych dla poszkodowanego. Sąd odwoławczy w Olsztynie utrzymał orzeczenie, co oznacza, że wyrok jest prawomocny.

Adwokat Michała B. przekazał nawet, że wystarczyłyby przeprosiny dla jego klienta, ale to sam sąd zdecydował o takiej, a nie innej karze.



 

Polecane