Mały Emmanuel i buty pana Clemenceau...

Mały Emmanuel i buty pana Clemenceau...

Autor tego felietonu nie odpowiada za żadne skojarzenia ze światem polskiej polityki, które będą udziałem Szanownych Czytelników. I tak premier Francji Georges Clemenceau powiedział kiedyś o dwóch innych premierach tego kraju Aristidzie Briandzie i Raymondzie Poincare: „Briand nic nie umie i wszystko rozumie, a Poincare wszystko umie, ale niczego nie rozumie”. „Teleturniej skojarzenia”? Nie brnijmy…
Tak jak Churchill w polityce brytyjskiej, tak Clemenceau we francuskiej jest źródłem niezliczonych anegdot. Gdy kiedyś przyszedł na przyjęcie wydawane przez przyszłego premiera, ten zapytał go: „Monsieur Clemenceau! Wino białe ? Czerwone ? Szampan ? Koniak?”. Na co przyszły szef rządu odparł stanowczo: „Sprawy wewnętrzne, Panie Premierze!”. A gdy już tym premierem został, niektórzy złośliwcy przypominali mu jego jakże radykalną przeszłość. Zapytano go wówczas, jak teraz patrzy na swoje młodzieńcze lata na barykadzie. Na co Clemenceau ze stoickim spokojem: „Ciągle jeszcze tak samo, jak przedtem. Tylko teraz stanąłbym po przeciwnej stronie”.

Georges Clemenceau nie mógł być lubiany ani przez Niemców, ani przez Anglików, ani przez Amerykanów. Ci pierwsi nie mogą mu zapomnieć stwierdzenia: „Chcę być pochowany, stojąc – twarzą w stronę Niemiec”. Sąsiedzi zza Kanału Angielskiego, przez nas zwanego Kanałem La Manche, nie wybaczą mu słów: „Język angielski to po prostu źle wymawiany język francuski”. A Jankesi? Cóż, jak się może zachować Wuj Sam, gdy przeczytał o sobie: „Ameryka jest jedynym narodem w historii, który w cudowny sposób przeszedł od barbarzyństwa do degeneracji bez zwykłej przerwy cywilizacyjnej”.
A ja? Zawsze będę pamiętał sentencję tegoż Francuza: „Musisz działać tak, jak oddychasz. Szybko”. Taki Macron mógłby czyścić buty premierowi Clemenceau.

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (02.11.2022)


 

POLECANE
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

REKLAMA

Mały Emmanuel i buty pana Clemenceau...

Mały Emmanuel i buty pana Clemenceau...

Autor tego felietonu nie odpowiada za żadne skojarzenia ze światem polskiej polityki, które będą udziałem Szanownych Czytelników. I tak premier Francji Georges Clemenceau powiedział kiedyś o dwóch innych premierach tego kraju Aristidzie Briandzie i Raymondzie Poincare: „Briand nic nie umie i wszystko rozumie, a Poincare wszystko umie, ale niczego nie rozumie”. „Teleturniej skojarzenia”? Nie brnijmy…
Tak jak Churchill w polityce brytyjskiej, tak Clemenceau we francuskiej jest źródłem niezliczonych anegdot. Gdy kiedyś przyszedł na przyjęcie wydawane przez przyszłego premiera, ten zapytał go: „Monsieur Clemenceau! Wino białe ? Czerwone ? Szampan ? Koniak?”. Na co przyszły szef rządu odparł stanowczo: „Sprawy wewnętrzne, Panie Premierze!”. A gdy już tym premierem został, niektórzy złośliwcy przypominali mu jego jakże radykalną przeszłość. Zapytano go wówczas, jak teraz patrzy na swoje młodzieńcze lata na barykadzie. Na co Clemenceau ze stoickim spokojem: „Ciągle jeszcze tak samo, jak przedtem. Tylko teraz stanąłbym po przeciwnej stronie”.

Georges Clemenceau nie mógł być lubiany ani przez Niemców, ani przez Anglików, ani przez Amerykanów. Ci pierwsi nie mogą mu zapomnieć stwierdzenia: „Chcę być pochowany, stojąc – twarzą w stronę Niemiec”. Sąsiedzi zza Kanału Angielskiego, przez nas zwanego Kanałem La Manche, nie wybaczą mu słów: „Język angielski to po prostu źle wymawiany język francuski”. A Jankesi? Cóż, jak się może zachować Wuj Sam, gdy przeczytał o sobie: „Ameryka jest jedynym narodem w historii, który w cudowny sposób przeszedł od barbarzyństwa do degeneracji bez zwykłej przerwy cywilizacyjnej”.
A ja? Zawsze będę pamiętał sentencję tegoż Francuza: „Musisz działać tak, jak oddychasz. Szybko”. Taki Macron mógłby czyścić buty premierowi Clemenceau.

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (02.11.2022)



 

Polecane