„To po prostu odrażające”. Awantura byłych koleżanek z Koalicji Obywatelskiej

Sejm uchwalił nowelizację ustawy wprowadzającą zmiany i usprawnienia w funkcjonowaniu Państwowej Komisji ds. pedofilii. Z inicjatywą zmian wystąpił prezydent Andrzej Duda. W propozycji zmian prezydenta pojawiła się kwestia dotycząca kar za nieuzasadnione nieprzekazanie informacji i dokumentów, o które wnioskuje komisja ds. pedofilii. Kary takie nakładałby odpowiedni sąd rejonowy. To właśnie ta sprawa była objęta poprawkami.
Mucha kontra Gasiuk-Pihowicz
"Stało się! 246 posłów i posłanek PiS, Konfederacji, Polska 2050 i przystawek PiS zdecydowało, że nie będzie kary dla podmiotów, które nie udostępnią komisji ds. pedofilii dokumentów. Wygrywają ci, co kryją, ofiary przegrywają. Tak po ludzku to po prostu odrażające" - napisała Kamila Gasiuk-Pihowicz.
Z wpisem poseł KO nie zgodziła się Joanna Mucha.
"Po kolei: 1. Kary będą, zasądzone przez sądy. 2. Komisja może wnioskować o szerszy katalog dokumentów, to dobrze. 3. Sugerowanie, że chcemy kryć sprawców - to jest naprawdę odrażające. Przedstawiliśmy cały program walki z pedofilią i doskonale o tym wiesz. Odrażająca manipulacja" - napisała poseł Polski 2050.
Po kolei: 1.Kary będą, zasądzone przez sądy. 2.Komisja może wnioskować o szerszy katalog dokumentów, to dobrze. 3.Sugerowanie, że chcemy kryć sprawców - to jest naprawdę odrażające. Przedstawiliśmy cały program walki z pedofilią i doskonale o tym wiesz. Odrażająca manipulacja. pic.twitter.com/kVJUQB7mQU
— Joanna Mucha (@joannamucha) November 16, 2022
Wpadka radnej KO z Krakowa. Polityk „dokleiła się” do zdjęcia z Trzaskowskim?

KO w kłopotach. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Szwadron cymbałów Donalda Tuska

Co pozostało z koalicji i jej wyborczych obietnic

