„Jestem do wzięcia”. „Newsweek” podziękował za współpracę Hołdysowi

Zbigniew Hołdys był również od lat felietonistą "Newsweeka".
Przed chwilą Newsweek podziękował mi za współpracę. Jakby co jestem do wzięcia
[pisownia oryginalna - przyp. red.]
- pisze teraz Hołdys na Twitterze.
Odcinają kolejne gałęzie. Niedługo zostanie tylko pień.
Pytanie, czy są w Polsce jeszcze odważni naczelni?
- komentują zwolennicy Hołdysa.
Zmiana warty w "Newsweeku"
Od jakiegoś czasu "Newsweek" zmienia się pod wpływem nowego redaktora naczelnego Tomasza Sekielskiego, który objął stery redakcji po tym, jak rozstał się z nią w atmosferze skandalu Tomasz Lis. Jedno się jednak nie zmienia. A wręcz uległo pogłębieniu. Niechęć wobec Kościoła katolickiego i tradycyjnych wartości.
Przed chwilą Newsweek podziękował mi za współpracę. Jakby co jestem do wzięcia 🙂
— Zbigniew Hołdys (@ZbigniewHoldys) November 21, 2022
Odcinają kolejne gałęzie. Niedługo zostanie tylko pień.
— Artur Machnik (@ArturMachnik) November 21, 2022
Pytanie czy są w Polsce jeszcze odważni naczelni?
— Artur Barubar #nothing else matters🤘 (@ABarubar) November 21, 2022
"Roman Barbarzyńca". Newsweek uderza w Romana Giertycha
Redakcja „Gazety Wyborczej” zablokowała tekst Lisa? Zaskakujące informacje

Zbigniew Hołdys wyzywa Polaków od rasistów. Ekspert nie zostawia na nim suchej nitki

Tomasz Sekielski odchodzi z „Newsweeka”


