Pracownicy Jastrzębskich Zakładów Remontowych „Dźwigi” dołączyli do Solidarności

- Od dłuższego czasu rozważaliśmy zorganizowanie się, ale bodźcem, który przyspieszył decyzję o założeniu związku, była nagła zmiana zarządu, po której zaczęliśmy się czuć niepewnie. Pojawiły się obawy dotyczące przyszłości - mówi Piotr Wieczorek, skarbnik zakładowej Solidarności. - Chcielibyśmy wiedzieć, czy firma będzie mieć zlecenia, a my pracę - dodaje Andrzej Bednarski, przewodniczący nowej organizacji.
Jak zaznacza, na razie w spółce działa zarząd tymczasowy. - Sytuacja jest trudna. Z jednej strony nowe władze zapewniają, że nie będzie zwolnień i mają swoją wizję dotyczącą funkcjonowania firmy. Jednak z drugiej strony wydaje nam się, że te zapewnienia są niespójne. Brakuje rzetelnych i pełnych informacji - podkreśla Andrzej Bednarski.
Dialog z pracodawcą dotyczący przyszłości zakładu i zatrudnionych w nim pracowników to jeden z celów nowej organizacji związkowej. Kolejnym jest uruchomienie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. - Mimo tego, że w firmie zatrudnionych jest ponad 60 osób, nie mamy i nigdy nie mieliśmy żadnych świadczeń socjalnych - mówi Piotr Wieczorek.
Jastrzębskie Zakłady Remontowe "Dźwigi" zajmują się dostawami i remontami m.in. dźwigów, suwnic i żurawi. Obsługują firmy działające w takich branżach jak górnictwo i hutnictwo.
aga
Protest głodowy w Solino trwa już 25 dni. Kolejny pracownik trafił do szpitala
Przedstawiciele "S" niewpuszczeni na teren kopalni Silesia. Jest zawiadomienie do prokuratury

Przedstawiciele "S" w PG Silesia nie wpuszczeni na teren kopalni. Zobacz interwencję naszych dziennikarzy

Dziś Światowy Dzień Zdrowia. Maria Ochman: Dość nagonki na pracowników służby zdrowia
Nie żyje Kazimierz Lipiński, pierwszy przewodniczący leśnej Solidarności


