Kuba Wojewódzki pod ostrzałem. Doda ostro o gwiazdorze TVN

Pod koniec października Doda była gościem w programie „Wojewódzki&Kędzierski”. Rozmowa zakończyła się głośnym skandalem, o którym pisały wszystkie media. Piosenkarka wyszła ze studia. Teraz zabiera głos w sprawie.
Doda
Doda / zrzut ekranu z serwisu YouTube / Imponderabilia

„Przepraszamy wszystkich słuchaczy, którzy chcieli dziś posłuchać rozmowy Piotra Kędzierskiego i Kuby Wojewódzkiego z Dodą. Niestety, Doda opuściła studio po 20 minutach rozmowy z Kubą Wojewódzkim, bo nie podobały się jej pytania prowadzących” – taki komunikat pojawił się wówczas na stronie Onetu. 

Doda ostro o gwiazdorze TVN

Doda pojawiła się u Karola Paciorka w jego podcaście „Imponderabilia”, gdzie między innymi nawiązała do słynnego już wywiadu. Prowadzący zapytał ją, czy naprawdę idąc do programu Wojewódzkiego, „zakładała u niego dobre intencje”. Gwiazda przyznała, że tak.

Po czym prowadzący zauważył, że Doda znana jest przede wszystkim z kontrowersji. Doda przyznała też, że była zawiedziona pytaniami Kuby, bo oczekiwała „fajnych, ciężkich tematów”, a nie wywlekania kolejny raz tych samych wydarzeń sprzed lat.

No już nikt nie chce słuchać dziesiąty raz tego samego odgrzewanego kotleta i sto razy przewałkowanych tematów, które już milion razy rozmawiałam. To nie jest nic nowego, to nie jest nic zaskakującego, kontrowersyjnego. Ja zakładałam, że będą fajne, ciężkie tematy, ale właśnie dotyczące płyty, dotyczące mojego życia, teraźniejszości, przyszłości. Wcale nie sądziłam, że przyjdę do fanklubu swojego, ale z całym szacunkiem, ja też nie jestem w fanklubie Kuby. Ja też nie będę robić promocji jego podcastowi moimi traumami, sytuacjami z przeszłości. To jest wymiana. Wymiana energii, szacunku. Ja coś ci daję, ty coś mi dajesz. I już. Ale jeżeli ty mnie zaczynasz atakować, stawiać pytania z tezą i oczekiwać, że ja będę rozdrapywać stare rany, a twój podcast będzie miał milion oglądalności, no to ja nie. Zostawiam płytę i spi*****am

– mówiła wokalistka.

Doda po raz kolejny podkreśliła, że bardzo się zmieniła i nie jest już tą skandalistką sprzed lat. 

Mi się nie chciało po prostu z nim bić, walczyć. Kilka lat temu to była dla mnie woda na młyn, ja to bym zrobiła tam takie show, że nie byłoby co zbierać z niego. Ja się zmieniłam, stawiam na ten samorozwój. I ja sobie przybiłam wtedy megapiątkę. Zamknęłam oczy i pomyślałam: „Doda, ty w ogóle tu nie musisz być”, otworzyłam oczy, powiedziałam „dzięki Kuba, wychodzę” i byłam z siebie tak dumna, że szok. Właśnie dlatego, że wiem, co bym odj****a jeszcze parę lat temu

– dodała.

Wokalistka wyjaśniła, że „mierzyła Wojewódzkiego swoją miarą, że on też się zmienił. I że będzie bazował na mocnych pytaniach, ale nie tych nudnych, które były sto razy i tych przewidywalnych. I takich, które przede wszystkim mają cię wyprowadzić z równowagi i zrobić przykrość”.

 


 

POLECANE
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą z ostatniej chwili
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą

Spór o unijny program SAFE znów się zaostrza. Na sobotni wpis Donalda Tuska zareagował natychmiastowo Przemysław Czarnek.

Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

REKLAMA

Kuba Wojewódzki pod ostrzałem. Doda ostro o gwiazdorze TVN

Pod koniec października Doda była gościem w programie „Wojewódzki&Kędzierski”. Rozmowa zakończyła się głośnym skandalem, o którym pisały wszystkie media. Piosenkarka wyszła ze studia. Teraz zabiera głos w sprawie.
Doda
Doda / zrzut ekranu z serwisu YouTube / Imponderabilia

„Przepraszamy wszystkich słuchaczy, którzy chcieli dziś posłuchać rozmowy Piotra Kędzierskiego i Kuby Wojewódzkiego z Dodą. Niestety, Doda opuściła studio po 20 minutach rozmowy z Kubą Wojewódzkim, bo nie podobały się jej pytania prowadzących” – taki komunikat pojawił się wówczas na stronie Onetu. 

Doda ostro o gwiazdorze TVN

Doda pojawiła się u Karola Paciorka w jego podcaście „Imponderabilia”, gdzie między innymi nawiązała do słynnego już wywiadu. Prowadzący zapytał ją, czy naprawdę idąc do programu Wojewódzkiego, „zakładała u niego dobre intencje”. Gwiazda przyznała, że tak.

Po czym prowadzący zauważył, że Doda znana jest przede wszystkim z kontrowersji. Doda przyznała też, że była zawiedziona pytaniami Kuby, bo oczekiwała „fajnych, ciężkich tematów”, a nie wywlekania kolejny raz tych samych wydarzeń sprzed lat.

No już nikt nie chce słuchać dziesiąty raz tego samego odgrzewanego kotleta i sto razy przewałkowanych tematów, które już milion razy rozmawiałam. To nie jest nic nowego, to nie jest nic zaskakującego, kontrowersyjnego. Ja zakładałam, że będą fajne, ciężkie tematy, ale właśnie dotyczące płyty, dotyczące mojego życia, teraźniejszości, przyszłości. Wcale nie sądziłam, że przyjdę do fanklubu swojego, ale z całym szacunkiem, ja też nie jestem w fanklubie Kuby. Ja też nie będę robić promocji jego podcastowi moimi traumami, sytuacjami z przeszłości. To jest wymiana. Wymiana energii, szacunku. Ja coś ci daję, ty coś mi dajesz. I już. Ale jeżeli ty mnie zaczynasz atakować, stawiać pytania z tezą i oczekiwać, że ja będę rozdrapywać stare rany, a twój podcast będzie miał milion oglądalności, no to ja nie. Zostawiam płytę i spi*****am

– mówiła wokalistka.

Doda po raz kolejny podkreśliła, że bardzo się zmieniła i nie jest już tą skandalistką sprzed lat. 

Mi się nie chciało po prostu z nim bić, walczyć. Kilka lat temu to była dla mnie woda na młyn, ja to bym zrobiła tam takie show, że nie byłoby co zbierać z niego. Ja się zmieniłam, stawiam na ten samorozwój. I ja sobie przybiłam wtedy megapiątkę. Zamknęłam oczy i pomyślałam: „Doda, ty w ogóle tu nie musisz być”, otworzyłam oczy, powiedziałam „dzięki Kuba, wychodzę” i byłam z siebie tak dumna, że szok. Właśnie dlatego, że wiem, co bym odj****a jeszcze parę lat temu

– dodała.

Wokalistka wyjaśniła, że „mierzyła Wojewódzkiego swoją miarą, że on też się zmienił. I że będzie bazował na mocnych pytaniach, ale nie tych nudnych, które były sto razy i tych przewidywalnych. I takich, które przede wszystkim mają cię wyprowadzić z równowagi i zrobić przykrość”.

 



 

Polecane