„Rzygać mi się chce”. Lempart protestuje pod domem Jarosława Kaczyńskiego

Przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu odbył się protest Strajku Kobiet pod hasłem „Parasolką w Kaczyńskiego”. W trakcie protestu Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet, zadeklarowała, że jest zwolenniczką wspólnej listy partii opozycyjnych w wyborach parlamentarnych.
Marta Lempart
Marta Lempart / PAP/Radek Pietruszka

– Jesteśmy tu dlatego, że dzisiaj jest 104. rocznica wywalczenia praw wyborczych i dzisiaj jesteśmy tutaj w podobnej sytuacji. Wydaje się, że nie mamy siły, że nie mamy mocy, że nie damy im rady – i tak się wydawało też tym dziewczynom w 1918 roku. One miały tylko parasolki, tak jak my teraz. I wygrały. I tak samo będzie z nami. A on – z tym wszystkim, co mówi i robi, jak krzywdzi ludzi codziennie – odejdzie w niesławie i będziemy to wszystko wspominać jako tylko zły sen – grzmiała podczas protestu Lempart.

„Rzygać mi się chce”

Podczas protestu liderka Strajku Kobiet tłumaczyła, że „chce jednej listy opozycji podczas nadchodzących wyborów, bo wtedy jest szansa, że liderzy opozycji będą się zajmować PiS-em, a nie sobą nawzajem”.  

– Myślę, że wszyscy zasługujemy na kampanię wyborczą, w której wszystkie partie na opozycji nie zajmują się walką ze sobą nawzajem, tylko zajmują się tym, czym my: walką z PiS-em. Dlatego jestem za jedną listą. Bo jak mam patrzeć, jak oni między sobą się napieprzają, bo tak jest łatwiej, niż postawić się Kaczyńskiemu, to rzygać mi się chce, płakać mi się chce, nie chce mi się iść na wybory – krzyczała do protestujących. 

 


 

POLECANE
Media: Rosną koszty w ośrodkach dla cudzoziemców. Za to stawki żywieniowe w szpitalach w dół z ostatniej chwili
Media: Rosną koszty w ośrodkach dla cudzoziemców. Za to stawki żywieniowe w szpitalach w dół

Serwis niezalezna.pl zestawił dane o kosztach utrzymania w ośrodkach dla cudzoziemców ze stawkami żywieniowymi w szpitalach po zakończeniu programu "Dobry posiłek".

Tylu cudzoziemców opuściło Polskę. Służby podały dane z ostatniej chwili
Tylu cudzoziemców opuściło Polskę. Służby podały dane

Około 140 cudzoziemców opuściło Polskę w ostatnim tygodniu – poinformowała w nowym komunikacie Straż Graniczna.

Atak nożownika w Ustce. Nie żyje 4-letnie dziecko, są ranni z ostatniej chwili
Atak nożownika w Ustce. Nie żyje 4-letnie dziecko, są ranni

Nie żyje 4-letnia dziewczynka, która została zaatakowana przez nożownika. Do zdarzenia doszło przy ul. Bałtyckiej w Ustce – poinformowało we wtorek rano Radio Gdańsk.

Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem” z ostatniej chwili
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu Politico relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 

Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy? z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy?

Czy Europa stworzy nowe groźne fanatyzmy i mordercze idee? Nie "gabinetowe", jak klimatyzm, czy multikulturalizm, niszczące Europę dzień po dniu, ale prawdziwie "uliczne" - takie, jakimi były komunizm, faszyzm, nazizm - porywające masy i mordujące otwarcie wrogów (klasowych, rasowych, etnicznych). Pamiętamy z kronik tłumy wiwatujące na cześć Hitlera na niemieckich, nazistowskich parteitagach. Tysiące Włochów pod balkonem Mussoliniego. Falujące morze ludzi na bolszewickich wiecach, gdy przemawiał Lenin, Trocki lub Stalin. Do takiego zjednoczenia i wspólnoty zawsze potrzebny jest wspólny wróg i jednocząca nienawiść. Czy pojawią się ich nowe, współczesne odpowiedniki?

Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę” z ostatniej chwili
Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek portalowi Axios, że sytuacja wokół Iranu „jest zmienna”, bo wysłał na Bliski Wschód „dużą armadę”. Ocenił jednocześnie, że Teheran chciałby zawrzeć porozumienie.

„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE z ostatniej chwili
„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE

W poniedziałek MON poinformował, że Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy w wysokości blisko 44 mld euro z programu SAFE. Narrację rządu krytycznie skomentował były szef MON, Mariusz Błaszczak.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia pogodowe dla dużej części kraju. W najbliższych godzinach i dniach Polacy muszą liczyć się z marznącymi opadami, gęstą mgłą, oblodzeniem oraz roztopami. Przed niebezpieczną sytuacją na drogach ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego

Byli działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL zwrócili się z pilnym apelem do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie prawomocnego wyroku sądu wobec Adama Borowskiego. W liście, podpisanym przez blisko sto osób, domagają się interwencji i podnoszą argumenty dotyczące wolności słowa oraz kontrowersyjnego charakteru przepisów, na podstawie których zapadł wyrok.

Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej

Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do członkostwa w UE – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentką Mołdawii. Maia Sandu, dziękując Polsce za bycie adwokatem Kiszyniowa w Europie, podkreśliła zaś, że jej kraj chce m.in. przyciągać więcej polskich inwestycji.

REKLAMA

„Rzygać mi się chce”. Lempart protestuje pod domem Jarosława Kaczyńskiego

Przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu odbył się protest Strajku Kobiet pod hasłem „Parasolką w Kaczyńskiego”. W trakcie protestu Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet, zadeklarowała, że jest zwolenniczką wspólnej listy partii opozycyjnych w wyborach parlamentarnych.
Marta Lempart
Marta Lempart / PAP/Radek Pietruszka

– Jesteśmy tu dlatego, że dzisiaj jest 104. rocznica wywalczenia praw wyborczych i dzisiaj jesteśmy tutaj w podobnej sytuacji. Wydaje się, że nie mamy siły, że nie mamy mocy, że nie damy im rady – i tak się wydawało też tym dziewczynom w 1918 roku. One miały tylko parasolki, tak jak my teraz. I wygrały. I tak samo będzie z nami. A on – z tym wszystkim, co mówi i robi, jak krzywdzi ludzi codziennie – odejdzie w niesławie i będziemy to wszystko wspominać jako tylko zły sen – grzmiała podczas protestu Lempart.

„Rzygać mi się chce”

Podczas protestu liderka Strajku Kobiet tłumaczyła, że „chce jednej listy opozycji podczas nadchodzących wyborów, bo wtedy jest szansa, że liderzy opozycji będą się zajmować PiS-em, a nie sobą nawzajem”.  

– Myślę, że wszyscy zasługujemy na kampanię wyborczą, w której wszystkie partie na opozycji nie zajmują się walką ze sobą nawzajem, tylko zajmują się tym, czym my: walką z PiS-em. Dlatego jestem za jedną listą. Bo jak mam patrzeć, jak oni między sobą się napieprzają, bo tak jest łatwiej, niż postawić się Kaczyńskiemu, to rzygać mi się chce, płakać mi się chce, nie chce mi się iść na wybory – krzyczała do protestujących. 

 



 

Polecane