Szukaj
Konto

Zwolniona dyrektor Teatru Powszechnego: „Żyjemy w kraju wysztorcowanych penisów” [WIDEO]

01.12.2022 15:37
Zwolniona dyrektor Teatru Powszechnego: „Żyjemy w kraju wysztorcowanych penisów” [WIDEO]
Źródło: Screen YouTube/Monika Strzępka/Radio Zet
Komentarzy: 0
Monika Strzępka, dyrektor Teatru Dramatycznego w Warszawie, skarżyła się w Radiu ZET i TVN24 na decyzję wojewody mazowieckiego o jej odwołaniu. W trakcie rozmowy z Beatą Lubecką padły z jej strony słowa, które niejednego słuchacza mogły mocno zaskoczyć.

Wojewoda mazowiecki stwierdził nieważność Zarządzenia Prezydenta Warszawy w sprawie powołania Moniki Strzępki, dyrektora Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy.

Przypomnijmy, że na inaugurację pięcioletniej kadencji dyrektor Monika Strzępka zamówiła i rozkazała wnieść do teatru rzeźbę "złotej waginy". Olbrzymia rzeźba została uroczyście wniesiona "w specjalnym orszaku" przez nowy zarząd teatru.

Inną kontrowersyjną decyzją Strzępki była lista twórców zaproszonych do kształtowania repertuaru. Hymnem Teatru miał zostać utwór Marii Peszek, w którym znajdują się słowa: "Czarownice, chodźcie krzyczeć. Nasze jest miasto, nasze są ulice", "Viva la vulva, wiwat błyskawica".

Decyzja Konstantego Radziwiłła nie spodobała się Monice Strzępce, która wyraziła to w Radiu ZET. Dodatkowo odwołana dyrektor teatru wypowiedziała się na temat "symboli fallusa".

Monika Strzępka i "symbole fallusa"

- Pozostaje dyrektorką Teatru Dramatycznego, naczelną i artystyczną. Natomiast jestem zawieszona, co oznacza, że nie mogę pełnić swojej funkcji, nie mogę podejmować decyzji i nie otrzymuję wynagrodzenia. Wygrałam konkurs pod koniec stycznia, a dyrektorką zostałam 1 września - mówiła Strzępka.

- Ja do tego konkursu nie podeszłam sama. Podeszłyśmy jako kolektyw dramatyczny. Oczywiście prawo nie przewiduje sytuacji, że możemy wspólnie prowadzić teatr. Musi być jedna dyrektorka i to jestem ja. Wygrałyśmy ten konkurs ze wspaniałymi, kompetentnymi osobami i to się wydarzyło po raz pierwszy, no chyba w historii tego kraju. Nie ma precedensu - dodała.

W trakcie rozmowy padł także temat dotyczący… instalacji złotej waginy w teatrze.

- To był mój pomysł. On się długo rodził. To jest praca wspaniałej artystki Iwony Demko. We współczesnej sztuce wagina jest na każdym kroku. Związki z przyrodą, ziemią są eksploatowane przez artystów z całego świata - powiedziała feministka.

Monika Strzępka wypowiedziała się również na temat "symboli fallusa".

- Żyjemy w kraju, w którym po prosty mamy tych penisów wysztorcowanych wszędzie bez liku. Bo to są symbole fallusa. Wszystko co jest wysokie i pnie się w górę, to jest męskie - mówiła.

- Pałac Kultury? - dopytywała prowadząca.

- Również, oczywiście. Więc ta nasza skromna, wspaniała "wilgotna pani", to chyba mamy prawo do jednego takiego miejsca, czy nie? - odparła Strzępka.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.12.2022 15:37
Źródło: YouTube, Radio Zet