Tak Twitter ukrywał informację na temat Bidena. Elon Musk ujawnia

W piątek wszystko stało się jasne. Całą sytuację opisał dziennikarz Matt Taibbi, który na swoim profilu opublikował serię wpisów [tzw. wątek - przyp. red.] na temat Huntera Bidena. Dowiadujemy się z nich, że pracownicy Twittera zastanawiali się, czy materiał "New York Post" nie jest elementem rosyjskiej propagandy.
Decyzję podjęła Vijaya Gadde
Pracownicy portalu zastanawiali się również, czy należy ograniczyć bądź zablokować dostęp do artykułu "NYP". Warto zaznaczyć, że wszystko działo się na kilka tygodni przed wyborami, w których Joe Biden mierzył się z Donaldem Trumpem.
Vijaya Gadde, ówczesna szefowa działu prawnego, która tuż po przejęciu Twittera przez Elona Muska została zwolniona ze stanowiska.
"Nie ma dowodów - w tym, co widziałem - na jakiekolwiek zaangażowanie rządu w historię dotyczącą laptopów" - pisze Taibbi. Z kolei Musk zapowiedział już, że wkrótce zostaną ujawnione kolejne maile dot. Huntera Bidena.
Here we go!! 🍿🍿 https://t.co/eILK9f3bAm
— Elon Musk (@elonmusk) December 2, 2022
Polska wchodzi w wiek dojrzewania wobec USA
Zełenski: Niemcy pomagają nam bardziej niż Amerykanie

Trump ostro o Meloni: Jest inna niż myślałem. Jestem nią zszokowany
Kłócimy się o Trumpa. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Nieznane oblicze ataku na Iran. „Po dwóch stronach są narody rozgrzane gorączką mesjańską”


