Szukaj
Konto

Nie żyje dwóch Polaków, którzy walczyli w Legionie Cudzoziemskim na Ukrainie

05.12.2022 15:44
Ważne
Źródło: tysol.pl / grafika własna
Komentarzy: 0
Media obiegła informacja o śmierci dwóch Polaków, którzy walczyli w Legionie Międzynarodowym na ukraińskim froncie. O szczegółach poinformował Mateusz Lachowski – korespondent Polsat News. Jeden ze zmarłych mężczyzn to Janusz Szeremeta, ps. Kozak.

"Dwóch Polaków: Janusz Szeremeta, ps. «Kozak», i jego kolega Krzysztof z Legionu Międzynarodowego, poległo wczoraj na froncie. Cześć ich Pamięci!" - przekazał na Twitterze Lachowski.

Janusz Szeremeta był plutonowym w Legionie Międzynarodowym. Przewodził grupie ok. 30 osób. Podczas rozmów z dziennikarzami nie ukrywał, że bał się jechać na wojnę.

- Ale wiedziałem, że muszę tutaj być i tutaj się odnalazłem. Teraz jestem plutonowym, lubię to robić i mam tu swoich ludzi, z całego świata, bardzo mi to pasuje. Mówię też po rosyjsku, po ukraińsku troszku, po polsku troszku, po angielsku troszku i to mi pomaga. Przede wszystkim angielski, bo tu wszyscy ludzie porozumiewają się angielskim. Tak to wygląda - przyznał Szeremeta.

Wśród ofiar nie brakuje obcokrajowców

Zaledwie kilka dni po rozpoczęciu wojny prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że Ukraina tworzy "międzynarodowy" legion cudzoziemski dla ochotników z zagranicy.

Na apel ten błyskawicznie odpowiedziało ok. 20 tys. zagranicznych wolontariuszy.

- W szeregach naszej formacji walczą obywatele 55 państw; największą grupę stanowią przedstawiciele USA i Wielkiej Brytanii, a w dalszej kolejności Polski, Kanady, państw bałtyckich i północnej Europy, m.in. Finlandii - mówił rzecznik Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy Damien Magrou.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.12.2022 15:44
Źródło: Polsat News / Onet