Szukaj
Konto

Szok. „Gazeta Wyborcza” o „paleniu książki prof. Roszkowskiego”

13.12.2022 13:13
Palenie książek w Niemczech. 1933
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
Trwa nagonka na podręcznik prof. Roszkowskiego do nauki przedmiotu historia i teraźniejszość. Przoduje w niej środowisko „Gazety Wyborczej”, któremu udało się przekonać lub zastraszyć środowisko nauczycielskie.

Tym razem "Gazeta Wyborcza" publikuje "opinie licealistów", którzy często w wulgarny sposób wyrażają się na temat książki. Mowa jest nawet o jej paleniu. Jedna z nastolatek opowiada, jak spalili książkę "symbolicznie" w kominku.

W tej książce Roszkowskiego są wdrukowane kody QR i na pierwszych stronach link do YouTube’a z przemową JPII. A JPII to przecież beka sama w sobie

- mówi inna.

Dla cytowanych nastolatków to "beka". - Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ten przedmiot nazywa się HiT. Beka, bo łatwo było zmienić na SHiT.

"Wyborcza" a palenie książek

Tymczasem sama "Gazeta Wyborcza" wielokrotnie zwracała uwagę na niebezpieczne historyczne konotacje palenia książek, które kojarzyło jej się z paleniem książek w nazistowskich Niemczech, co podkreślano zdjęciami z tamtego okresu

"Od niszczenia książek do bicia ludzi - niedaleko"

- pisał na łamach Wyborcza.pl Maciej Michalik.

Również na łamach "Wyborczej" w 2019 roku miała miejsce nagonka na księży i ministrantów, którzy spalili symbolicznie książki, które miały odciągać uwagę młodzieży od wiary.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.12.2022 13:13
Źródło: Wyborcza.pl/ TVP.Info