PiS obiecuje rolnikom. Ardanowski: Rolnicy już w te umizgi nie wierzą. Oczekują konkretów

– Rolnicy oczekują konkretów, zwłaszcza ekonomicznych. Nie żadnych kolejnych dotacji – powiedział w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Jan Krzysztof Ardanowski.
/ Jan Krzysztof Ardanowski / Wikimedia Commons / Adam Kraina / Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license.

– Dzisiejsze zgromadzenie nie jest przypadkiem. Jest wynikiem czegoś, co mówiliśmy od dawna, a co dzisiaj jest faktem. Prawo i Sprawiedliwość chce i jest reprezentantem polskiej wsi. I jest z tego dumne. I ja jestem z tego dumny – powiedział Jarosław Kaczyński podczas spotkania „Zgromadzenie Polskiej Wsi” w Przysusze.

Na temat tego wydarzenia wypowiedział się były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

– Tego typu zgromadzenie rządzi się pewną swoją logiką. Wszystko jest robione pod media, ma ładnie wyglądać, wypowiada się wiele słów patetycznych o szacunku i uznaniu dla rolników, o tym, jak wszyscy kochają wieś. I tak to wyglądało, tylko że rolnicy już w te umizgi nie wierzą – powiedział Ardanowski.

Ardanowski o spotkaniu PiS w Przysusze

W trakcie „Zgromadzenia Polskiej Wsi” w Przysusze padł temat dotacji dla rolników. Ta kwestia ma zostać umieszczona w Kodeksie rolnym. Chodzi tu przede wszystkim o sprawy dotyczące podziału dopłat bezpośrednich i dotacji na rozwój gospodarstw.

– To jest nieporozumienie. Wygląda na to, że ludzie, którzy kreują politykę rolną w UE, a chyba i w Polsce, słabo znają faktyczne problemy rolnictwa, a szans rozwiązania napięć społecznych i problemów zgłaszanych przez rolników upatrują w dopłatach. Szczerze wątpię, że to przyniesie dobry skutek wyborczy – mówił Ardanowski na temat dotacji.

– Moim zdaniem konieczne jest wzmocnienie pozycji producentów rolnych i ustabilizowanie rynku. Jednak w tym obszarze należałoby się zmierzyć z wpływowymi grupami interesów, firmami handlowymi, zakładami przetwórstwa czy koncernami międzynarodowymi. To jest trudne, ale tylko państwo, silne i rzeczywiście chcące pomóc rolnikom, mogłoby w tej materii zadziałać – powiedział były minister.

Były minister wskazał na potrzeby wprowadzenia nowych rozwiązań gospodarczych.

– Jednak na nowe trudne czasy potrzebne są nowe rozwiązania gospodarcze, a nie tylko wsparcie socjalne. Na dodatek różne pieniądze unijne czy krajowe nie bardzo wzmacniają rolnictwo w wymiarze ekonomicznym, za to uzależnią rolników jeszcze bardziej od instytucji wsparcia i urzędników, którzy w każdej chwili mogą kontrolować gospodarstwa i karać rolników pod byle pretekstem. Niezależnie od propozycji przyszłych rozwiązań PiS, by odzyskać chociaż część zaufania wsi, musi, ustami prezesa, przeprosić za fatalną i szkodliwą „Piątkę dla zwierząt”. Bez tego rolnicy nie uwierzą już w żadne, nawet i sensowne obietnice – mówił Jan Krzysztof Ardanowski.


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

PiS obiecuje rolnikom. Ardanowski: Rolnicy już w te umizgi nie wierzą. Oczekują konkretów

– Rolnicy oczekują konkretów, zwłaszcza ekonomicznych. Nie żadnych kolejnych dotacji – powiedział w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Jan Krzysztof Ardanowski.
/ Jan Krzysztof Ardanowski / Wikimedia Commons / Adam Kraina / Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license.

– Dzisiejsze zgromadzenie nie jest przypadkiem. Jest wynikiem czegoś, co mówiliśmy od dawna, a co dzisiaj jest faktem. Prawo i Sprawiedliwość chce i jest reprezentantem polskiej wsi. I jest z tego dumne. I ja jestem z tego dumny – powiedział Jarosław Kaczyński podczas spotkania „Zgromadzenie Polskiej Wsi” w Przysusze.

Na temat tego wydarzenia wypowiedział się były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

– Tego typu zgromadzenie rządzi się pewną swoją logiką. Wszystko jest robione pod media, ma ładnie wyglądać, wypowiada się wiele słów patetycznych o szacunku i uznaniu dla rolników, o tym, jak wszyscy kochają wieś. I tak to wyglądało, tylko że rolnicy już w te umizgi nie wierzą – powiedział Ardanowski.

Ardanowski o spotkaniu PiS w Przysusze

W trakcie „Zgromadzenia Polskiej Wsi” w Przysusze padł temat dotacji dla rolników. Ta kwestia ma zostać umieszczona w Kodeksie rolnym. Chodzi tu przede wszystkim o sprawy dotyczące podziału dopłat bezpośrednich i dotacji na rozwój gospodarstw.

– To jest nieporozumienie. Wygląda na to, że ludzie, którzy kreują politykę rolną w UE, a chyba i w Polsce, słabo znają faktyczne problemy rolnictwa, a szans rozwiązania napięć społecznych i problemów zgłaszanych przez rolników upatrują w dopłatach. Szczerze wątpię, że to przyniesie dobry skutek wyborczy – mówił Ardanowski na temat dotacji.

– Moim zdaniem konieczne jest wzmocnienie pozycji producentów rolnych i ustabilizowanie rynku. Jednak w tym obszarze należałoby się zmierzyć z wpływowymi grupami interesów, firmami handlowymi, zakładami przetwórstwa czy koncernami międzynarodowymi. To jest trudne, ale tylko państwo, silne i rzeczywiście chcące pomóc rolnikom, mogłoby w tej materii zadziałać – powiedział były minister.

Były minister wskazał na potrzeby wprowadzenia nowych rozwiązań gospodarczych.

– Jednak na nowe trudne czasy potrzebne są nowe rozwiązania gospodarcze, a nie tylko wsparcie socjalne. Na dodatek różne pieniądze unijne czy krajowe nie bardzo wzmacniają rolnictwo w wymiarze ekonomicznym, za to uzależnią rolników jeszcze bardziej od instytucji wsparcia i urzędników, którzy w każdej chwili mogą kontrolować gospodarstwa i karać rolników pod byle pretekstem. Niezależnie od propozycji przyszłych rozwiązań PiS, by odzyskać chociaż część zaufania wsi, musi, ustami prezesa, przeprosić za fatalną i szkodliwą „Piątkę dla zwierząt”. Bez tego rolnicy nie uwierzą już w żadne, nawet i sensowne obietnice – mówił Jan Krzysztof Ardanowski.



 

Polecane