Bp Jamrozek: W papieskiej decyzji szczególną wymowę ma beatyfikacja dziecka nienarodzonego

Ukazanie tej rodziny jako świadków miłości i wiary - to zdaniem biskupa Jamrozka szczególne powody do radości wspólnoty Kościoła.
- Taka wielka miłość do Pana Boga i z drugiej strony także do człowieka, gotowość do ofiary i poświęcenia, która przejawiła się właśnie w miłości do dzieci, które małżonkowie przyjmowali zawsze z wielką otwartością - powiedział hierarcha.
- Następnie bardzo wielka i odważna miłość w stosunku do Żydów, których wtedy przechowywali. To będzie wielkie świadectwo wobec świata, że miłość wciąż ukazuje swoje oblicze, a jest to odpowiedź na miłość samego Pana Boga. Stąd też ukazanie tej rodziny jako świadków miłości i wiary jest powodem naszej wielkiej radości - przyznał.
- Józef Ulma zakreślił właściwie w swoim Piśmie Świętym dwa zdania: miłość Pana Boga i miłość bliźniego a następnie Miłosierny Samarytanin. To pokazuje aktualność tych wezwań. Kiedy będę miłował Pana Boga, to będę mógł wtedy miłować człowieka, którego On stawia na mojej drodze - stwierdził duchowny.
- Szczególnie ta beatyfikacja nienarodzonego dziecka jest uznaniem, że dziecko już w łonie matki jest istotą ludzką i należy się tej osobie ochrona i troska - podkreślił bp Stanisław Jamrozek.
Krzysztof Ołdakowski SJ /vaticannews / Przemyśl
Tagi
Komentarze
Mateusz Szpytma laureatem Nagrody im. ks. bp. Romana Andrzejewskiego

Rychła beatyfikacja grupy polskich salezjanów, męczenników II wojny światowej

Druga rocznica beatyfikacji Rodziny Ulmów

Ostrzegła kobiety przez Sowietami, zabił ją jeden z nich. Na Węgrzech beatyfikacja Márii Magdolny Bódi

Kard. Schönborn w czasie pierwszej beatyfikacji w historii Estonii: Godzi się, aby pasterz pozostał przy swojej owczarni
