Szukaj
Konto

Co dalej z Czesławem Michniewiczem? Cezary Kulesza przerywa milczenie

19.12.2022 11:28
Czesław Michniewicz
Źródło: Screen z kanału YouTube
Komentarzy: 0
Reprezentacja Polski dotarła do 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Przegrała jednak mecz z Francją i musiała pożegnać się z dalszymi marzeniami. W rezultacie wokół przyszłości trenera Czesława Michniewicza narosło sporo wątpliwości. Do tematu w rozmowie z Interią Sport odniósł się Cezary Kulesza, prezes PZPN.

Jeśli chodzi o cel, to selekcjoner go zrealizował. Natomiast inną kwestią jest styl, w jakim kadra osiągnęła ten cel. Po meczu z Francją kilku piłkarzy powiedziało, że mogliśmy grać odważniej. Też tak uważam. Bo mamy potencjał

- powiedział Cezary Kulesza.

Prezes PZPN został zapytany przez dziennikarza Interii o to, czy Czesław Michniewicz pozostanie selekcjonerem reprezentacji Polski.

Wkrótce o tym poinformujemy. Nie podam panu konkretnej daty, ale niedługo. Po mundialu chciałem spotkać się z selekcjonerem, szczerze z nim porozmawiać, wyjaśnić kilka kwestii. Zamierzałem też dać członkom zarządu PZPN szansę na wysłuchanie trenera, zadanie pytań. Tak też się stało

- wyjaśnił.

Wątpliwości ws. Michniewicza

Prowadzący rozmowę zauważył, że w kwestii Michniewicza pojawiły się sprzeczne informacje. Mówiono, że trener może odejść, ale i ostatecznie zostać.

To może doprecyzuję to, bo to dwie niewykluczające się kwestie. Czy skorzystaliśmy z klauzuli przedłużenia kontraktu selekcjonera? Nie. Ale czy rozmawialiśmy, co dalej? Tak

- wyjaśnił Kulesza.

Nie zamierzam wchodzić w szczegóły, bo to sprawa między PZPN a Michniewiczem. W poniedziałek rozmawiałem więc z selekcjonerem i poinformowałem go o mojej decyzji. W środę doszło do dyskusji z wiceprezesami, natomiast w czwartek - z całym zarządem PZPN. Selekcjoner podsumował mundial, przeanalizował swoją pracę, opowiedział o wnioskach po Katarze. Jednocześnie każdy z obecnych na sali mógł zadać mu pytanie albo wygłosić swoje zdanie. Każdego wysłuchałem. I wkrótce ogłoszę, co zdecydowałem

- podsumował Kulesza.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.12.2022 11:28
Źródło: sport.interia.pl