„Oni go wypuścili po to, żeby…”. Piotr Kraśko wrócił do TVN24

Pod koniec września w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce odbyło się posiedzenie ws. Piotra Kraśki, oskarżonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie o prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień. Prokuratura wnioskowała o skazanie dziennikarza TVN bez przeprowadzenia rozprawy. Chciała wymierzenia mu kary grzywny w wysokości 200 stawek dziennych po 500 zł, czyli łącznie 100 tys. zł.
Sąd, uznając winę Kraśki, skazał go na karę grzywny w wysokości 100 tys. zł i zobowiązał go do opłacenia kosztów postępowania sądowego.
Dziennikarz na długi czas zniknął z ekranu, aż do listopada, kiedy to wystąpił w "Faktach" TVN w nowej roli - pojawiła się jego krótka relacja z miasta Fort Worth w Stanach Zjednoczonych. Było to tuż przed wyborami do Kongresu.
Kraśko w "Faktach po Faktach"
We środę 21 grudnia, ku zdziwieniu wielu widzów, Piotr Kraśko poprowadził "Fakty po Faktach". Jego gośćmi byli sędziowie piłkarscy Tomasz Listkiewicz oraz Paweł Sokolnicki, a także publicystka i pisarka, a prywatnie żona Radosława Sikorskiego, Anne Applebaum.
Oni go wypuścili po to, żeby zobaczyć, jaka będzie reakcja. Od tego, jaka będzie reakcja zewnętrzna i wewnętrzna - co jest bardzo istotne - będzie zależała przyszłość Kraśki. Gdybym miał obstawiać, to podejrzewam, że "na miękko" będzie wracał do "Faktów". Myślę, że zacznie się od rozmów z politykami, które będą wypuszczane w TVN24, potem będzie prowadził "Fakty po Faktach", a jeśli odbiór będzie pozytywny, to wróci także do "Faktów"
- powołuje się na słowa anonimowego dziennikarza TVN24 portal WirtualneMedia.pl.
Według informacji podanych przez serwis, Kraśko niebawem w pełnym wymiarze wróci do "Faktów" TVN.
Oczywiście w "Faktach" są różne frakcje. Na początku spora część ekipy była w opozycji do Piotra Kraśki jak kiedyś do Kamila Durczoka. Jak pojawiły się jego problemy wizerunkowe, to część osób uważało, że za bardzo ciąży wizerunkowo, inni dostrzegali w jego nieobecności szanse na awans dla siebie. Nikt nie będzie kwestionował decyzji o powrocie, bo nie podjął jej wydawca czy zastępca redaktora naczelnego, tylko sama góra
- powiedziało źródło portalu.
Komentarze
Nie żyje aktor znanych seriali. Miał 54 lata
KRRiT odwoła się od decyzji sądu ws. odwołania kary dla TVN za reportaż "Franciszkańska 3”
Afera pedofilska KO tematem zakazanym w TVN24? Awantura na antenie




